• Autor: kam_ila
    • Wyświetleń: 14379
    • Dodano: 2022-05-24 / 18:47
    • Komentarzy: 3

    Strażacy nie wyjechali do tragicznego wypadku niedaleko ich remizy. Nie zostali zadysponowani

    W nocy z 21 na 22 maja miało miejsce tragiczne zdarzenie drogowe w Złotnikach, około 100 metrów od remizy strażackiej. Tamtejsi druhowie nie zostali jednak zadysponowani do wyjazdu - dlaczego?


    W niedzielę 22 maja około godziny 1.00 do opolskich służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o zdarzeniu drogowym z udziałem samochodu osobowego w miejscowości Złotniki w gminie Prószków. Na miejsce zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej, Zespół Ratownictwa Medycznego i patrol policji. Po dojeździe na miejsce zdarzenia zastano samochód osobowy, który wcześniej uderzył w ogrodzenie posesji, a następnie zatrzymał się przy budynku. Kierujący wypadł z pojazdu. Niestety mimo sprawnej akcji ratunkowej nie udało się przywrócić kierującemu funkcji życiowych. Lekarz, który przybył na miejsce zdarzenia potwierdził zgon mężczyzny.

    Strażacy ochotnicy z OSP w Złotnikach odpierają zarzuty, które pojawiły się w opinii publicznej na temat ich nieaktywności w tym czasie.

    - Pragniemy odnieść się do sytuacji jaka miała miejsce w nocy z 21 na 22 maja gdzie to w odległości około 100m od naszej remizy doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Niestety mimo posiadania bogatego sprzętu, który przy wsparciu Waszym jak i Urzędu Gminy sukcesywnie zdobywamy, nasza jednostka nie została zaalarmowana. Nasi druhowie spędzając setki godzin na szkoleniach i ćwiczeniach doskonalą swoje umiejętności w tego typu zdarzeniach, co już niejednokrotnie udowadniali swoim profesjonalizmem podczas ratowania życia i mienia. Tym samym chcielibyśmy odeprzeć zarzuty niedyspozycyjności, które pojawiły się w opinii publicznej, gdyż z nieznanych nam na razie powodów nie zostaliśmy zadysponowani przez MSK w Opolu, w tej sprawie zwróciliśmy się już do Komendy Miejskiej w Opolu aby wyjaśnić całe zajście - piszą druhowie z OSP Złotniki w poście na Facebooku.

    - Jest nam również z tego powodu bardzo smutno, iż w bezpośrednim sąsiedztwie naszej remizy osoba wymagająca natychmiastowej pomocy jej nie otrzymała, ze względu na porę nasi strażacy o całym zdarzeniu dowiedzieli się dopiero rano bądź w momencie kiedy po upływie prawie 20 min zaczęły docierać jednostki ratunkowe z Opola. Podsumowując, brak pomocy z naszej strony nie był przyczyną niedyspozycyjności, lecz niewłaściwie zastosowanych procedur. Chcielibyśmy Was także zapewnić o naszej nieustannej dyspozycyjności dla Was zgodnie z naszym mottem Bogu na chwałę ludziom na ratunek - piszą.

    O informacje poprosiliśmy oficera prasowego Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu. - W Komendzie Miejskiej trwa analiza sytuacji i prowadzone jest postępowanie wyjaśniające okoliczności tego zdarzenia - przekazał nam mł. bryg. Tomasz Pierzchała, oficer prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Opolu.

    - W przypadku podobnych sytuacji przypominamy, iż na budynku remizy znajduje się stacjonarny włącznik syreny alarmowej, która poinformuje nas o takich zdarzeniach - dodają druhowie z OSP Złotniki.

    Zdjęcie (1/8)

    (Fot. Archiwum)

    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Napisz co o tym myślisz!

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2022-05-30 05:45:39 [194.29.182.*] id:1640195  
    KK 35947: Napisał postów [2694], status [Szycha] Reputacja
    Co tu gadać o procedurach wystarczy choć raz pogadać ze 112 i się odechciewa wszystkiego więc opcje są dwie albo 112 dało ciała z przekazaniem lokalizacji albo dyspozytor PSP bo się nie połapał w jednostkach jakie ma do dyspozycji, w każdym razie teraz trwa burza mózgów jak to wytłumaczyć żeby rozlazło się bez bólu po kościach...

    Nick:
    Treść:
    2022-05-24 23:31:10 [91.233.71.*] id:1639734  
    Szybki: Napisał postów [198], status [starszy wyjadacz] Reputacja
    niestety alarmowanie czasami odbywa sie w bardzo "dziwny niewyjasniony sposob... " system 998 dzialal szybciej Trdudna sytuacja do wyjasnienia i odbudowania zaufania jednostki...

    Nick:
    Treść:
    Pokaż - Ukryj  Odpowiedzi [1]
    2022-05-27 11:31:05 [46.134.176.*] id:1639934  
    autovidol: Napisał postów [721], status [rozpisany/na] Reputacja
    Co ma do tego zaufanie skoro to dyżurny z Opola alarmuje? Bredzisz jak by po pijaku pojechali