• Autor: News4media
    • Wyświetleń: 1912
    • Dodano: 2022-04-21 / 11:18
    • Komentarzy: 1

    108 pociągów odwołanych. Szykuje się strajk kolejarzy

    108 pociągów odwołanych. Szykuje się strajk kolejarzy
    Pracownicy kolejowej spółki Polregio walczą o podwyżki. Już teraz w trasy nie wyjechało wiele składów, a będzie jeszcze gorzej. To pociągi, których brak zaboli najbardziej.

    "Trwające utrudnienia w realizacji procesu przewozowego (...)" - tak od kilku dni zaczynają się komunikaty wydawane przez spółkę Polregio. W każdej informacji jest mowa o kilkunastu lub kilkudziesięciu połączeniach kolejowych. Te utrudnienia znaczą tyle, że kolejarze nie wyjechali w trasy, bo od dłuższego czasu nie dogadują się z władzami firmy o podwyżkach.

    Zobacz takze Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu

    Dziś rano (20 kwietnia) portal Pasażera (internetowa wyszukiwarka połączeń PKP) informował o kilkunastu odwołanych pociągach Polregio. Nie było m.in. pociągów z Wielunia do Tarnowskich Gór, z Czeremchy do Białegostoku, ze Szczecin do Piły, z Piły do Bydgoszczy czy z Włocławka do Torunia.

    "Na 1849 pociągów uruchamianych w ciągu doby komunikację zastępczą przewidziano dla 108 połączeń. Utrudnień nie ma w Pomorskiem, Świętokrzyskiem, Lubelskiem i na Podkarpaciu" - napisała Aleksandra Baldys, rzeczniczka prasowa Polregio.

    Dodajmy, że Polregio to spółka, której udziałowcami są samorządy województw. Dawniej nazywała się Przewozy Regionalne. I to brak pociągów tego przewoźnika zawsze najbardziej boli pasażerów. Firma skupia się na obsłudze połączeń regionalnych, na krótkich trasach. Dowozi ludzi do pracy, szkoły czy do lekarza.

    Zobacz takze CBŚP i Straż Graniczna uderzyły w grupę czerpiącą korzyści z cudzego nierządu

    Tam, gdzie maszynistów zabrakło, kolej uruchomiła autobusową komunikację zastępczą. W Małopolsce w taki sposób zastąpiono aż 37 pociągów. W Wielkopolsce - 15, w Lubuskiem - 12, a w pozostałych regionach "problem jest marginalny" - jak określiła to rzeczniczka.

    Gdy nie wiadomo, o co chodzi...
    ...to chodzi o pieniądze. Pracownicy spółki o podwyżkach mówili już od dawna. Od dawna także mówili o możliwym proteście. Chcieli go zorganizować już w marcu, ale ze względu na wojnę w Ukrainie i potrzebę pomagania uchodźcom zmienili plany. Jednak rozmowy o większych pieniądzach nie przynoszą jak dotąd efektów.

    - Doszło do fiaska rozmów w spółce na temat wzrostu wynagrodzeń. Nie udało się osiągnąć porozumienia. Nie widzimy żadnej woli rozwiązania tego problemu. Nie mamy więc innego wyjścia - powiedział radiu TOK FM o strajku Leszek Miętek, prezydent Konfederacji Kolejowych Związków Zawodowych.
    Kolejarze chcą 700 zł podwyżki z wyrównaniem od grudnia 2021.
    reklama

    Forum

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2022-04-21 17:55:49 [78.9.128.*] id:1637496  
    Ziutek999: Napisała postów [68], status [rozkręcił się] Reputacja
    Jeżeli ludzie chcą podwyżki to znaczy, że faktycznie dostają ochłapy

    Nick:
    Treść: