- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 1323
- Dodano: 2022-04-12 / 09:32
- Komentarzy: 0
ZAKSA wygrywa fazę zasadniczą
Ostatni mecz fazy zasadniczej PlusLigi rozpoczęliśmy składem: Łukasz Kaczmarek, Krzysztof Rejno, Marcin Janusz, Aleksander Śliwka, Kamil Semeniuk, David Smith, Erik Shoji (libero).
Już początek spotkania mógł zapowiadać zaciętą rywalizację, nie brakowało długich wymian i efektownych obron po obu stronach siatki. W kluczowych momentach mogliśmy liczyć na ataki Kamila Semeniuka, naszemu skrzydłowemu odpowiadał Kewin Sasak i utrzymywała się gra punkt za punkt (2:2, 4:4). Wykorzystując dokładność dograń swoich kolegów Marcin Janusz uaktywnił grę przez środek, a tam regularnie punktowali David Smith z Krzysztofem Rejno i jednopunktowa zaliczka utrzymywała się po naszej stronie siatki (10:9).
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Gdańszczanie mogli liczyć na celność zagrań Lipińskiego i Miki, goście nie ustrzegli się błędów na siatce i tak podopieczni trenera Cretu zwiększyli nieco prowadzenie (13:11). Nie był to koniec zwrotów akcji, przyjezdni doprowadzili do wyrównania (15:15). W końcówce seta przy zagrywkach Łukasza Kozuba mieliśmy nieco problemów z wyprowadzeniem kończącego ataku i to Trefl Gdańsk prowadził 19:17. ZAKSĘ z niewygodnego ustawienia wyprowadził Kamil Semeniuk, jeszcze przed wkroczeniem w decydującą fazę seta, przy celnych zagrywkach Kamila Semeniuka i skutecznych atakach Łukasza Kaczmarka doprowadziliśmy do wyrównania (20:20). Chwilę później trener Winiarski musiał reagować, bo ZAKSA odskoczyła gościom już na dwa punkty (22:20). Tego prowadzenia nie pozwoliliśmy sobie odebrać, 25. punkt naszej drużynie zagwarantował skuteczny blok (25:22).
Początek drugiej partii to również gra na styku, tym razem wymiana sił w ataku zakończyła się nieco szybciej (2:2). Zerwany atak Sasaka i kolejne kontry kończone atakami Krzysztofa Rejno dały naszej drużynie serię punktową (5:2). Kędzierzynianie do celnych ataków dodali jeszcze czujną grę w bloku, kontrolując sytuację. Gości z niewygodnego ustawienia wyprowadził Lipiński, problemy z przebiciem się przez ścianę bloku naszego zespołu i Michał Winiarski sięgnął po zmiany (12:8). Niestety tej przewagi nie utrzymaliśmy do końca zryw gdańszczan pozwolił przyjezdnym odzyskać kontakt punktowy (12:11). Na zagrania Lipińskiego znakomicie odpowiadał Kamil Semeniuk, a przy kolejnych punktowych blokach kędzierzynianie odzyskali czteropunktową zaliczkę (19:15). Szukając swoich szans w tej partii przyjezdni mogli liczyć na celne zagrania Mordyla czy Wlazłego (20:17). Nie do zatrzymania w tej części spotkania był Kamil Semeniuk, nawet w zagraniach z sytuacyjnych piłek przyjmujący Grupy Azoty ZAKSY Kędzierzyn-Koźle utrzymywał wysoką skuteczność zagrań. Swoje noty w końcówce seta poprawił jeszcze Aleksander Śliwka, kropkę nad "i" postawił Łukasz Kaczmarek (25:21).
Wygrane dwie partie zagwarantowały naszej drużynie pierwsze miejsce na zakończenie fazy zasadniczej PlusLigi. Podobnie jak w meczu półfinałowym Ligi Mistrzów trener Cretu dokonał mocniejszych zmian w składzie. I tak od pierwszych akcji trzeciego seta zobaczyliśmy na boisku: Michała Kozłowskiego na rozegrani, Bartłomieja Klutha w ataku, Wojciecha Żalińskiego i Adriana Staszewskiego na przyjęciu, Tomasza Kalembkę i Krzysztofa Rejno na środku siatki oraz Korneliusza Banacha (libero). Po falstarcie wykonaniu naszego zespołu (0:3), zniwelowaliśmy stratę (2:3). Przyjezdni nie ustrzegli się błędów własnych i po zerwanym ataku gdańszczan było już po 8. Przerwa, o którą poprosił Michał Winiarski, pomogła ekipie z Gdańska. Po raz kolejny niewygodne dla nas okazało się ustawienie z Kozubem w polu serwisowym (9:10). Szukając swoich szans na przedłużenie losów rywalizacji, przy atakach Miki Trefl wyszedł na prowadzenie (13:16). Niestety nie ustrzegliśmy się potknięć, a to pozwoliło utrzymać rywalom prowadzenie (16:20). Celne zagrania Wojciecha Żalińskiego poprawiły nieco naszą sytuację, niestety atak Mateusza Miki powstrzymał pościg ZAKSY (20:25).
Czwarty set rozpoczął się po myli przyjezdnych (1:4), kędzierzynianie szybko jednak przystąpili do niwelowania dystansu, co udało się przy atakach Klutha i Żalińskiego (5:6). Przy wymianie ciosów na siatce na ataki Bartka Klutha odpowiadał Kewin Sasak, niezmiennie jednak to nasi rywale byli w nieco lepszej sytuacji (8:10). Seria zagrywek Tomasza Kalembki uspokoiła nieco sytuację i od stanu po 10 walka rozpoczęła się na nowo. Odpowiedź gdańszczan była niemal natychmiastowa, równie celnym serwisem popisał się Sasak (10:12). To był dopiero początek serii rywali, gdańszczanie podbijali kolejne zagrania naszego zespołu, a w kontrach nie mylił się Mateusz Mika i pry stanie 11:17 trener Cretu musiał interweniować. Pauza nie wybiła z rytmy zagrywającego Lipińskiego, dopiero atak Adriana Staszewskiego z lewego skrzydła wyprowadził nasz zespół z niewygodnego ustawienia (12:20). Kolejne ataki Żalińskiego z Kluthem poprawiły nieco sytuację ZAKSY, niestety tej partii nie zdołaliśmy uratować (16:25).
Zobacz także Tragiczny początek wakacji w Opolu. Z kamionki Piast wyłowiono ciało mężczyzny
Po nerwowym początku seta i prowadzeniu gdańszczan 5:2 kędzierzynianie przystąpili do ataku. Na środku siatki szans nie marnował Krzysztof Rejno, celne zagrywki naszego środkowego doprowadziły do wyrównania (6:6) jeszcze przed zmianą stron boiska. Nasi rywale nie ustrzegli się błędów, zerwany atak gdańszczan dał ZAKSIE prowadzenie (8:7). Przy wymianie ciosów w ataku tym razem żadna z drużyn nie byłą w stanie wypracować wyższej przewagi niż jednopunktowa (11:12). Swoje noty na skrzydłach poprawiał Adrian Staszewski, goście odpowiadali zagraniami ze środka. W kluczowej fazie seta nie brakowało długich zaciętych wymian, w tych sportowe szczęście sprzyjało gościom (12:14). Spotkanie zakończył blok Trefla Gdańsk (12:15).
Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle - Trefl Gdańsk 2:3
(25:22, 25:21, 20:25, 16:25, 12:15)
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.