- Autor: News4media
- Wyświetleń: 1539
- Dodano: 2022-03-14 / 10:49
- Komentarzy: 7
Polscy programiści: Ukraińcy walczą bronią, my możemy to robić smartfonami
Stworzona przez polskich programistów strona pozwala na omijanie rosyjskiej cenzury i wysyłanie wiadomości o tym, co naprawdę dzieje się na wojnie w Ukrainie, okrucieństwach żołnierzy rosyjskich i strzelaniu do cywilów, w tym dzieci.
- Jesteśmy grupą anonimowych ludzi. Nie zauważyłbyś nas w sklepie, na ulicy i w metrze - mówi cyfrowo przetworzony głos w nagraniu wideo, który Squad303opublikował na Twitterze.
A w wypowiedzi dla dziennika "Wall Street Journal" przedstawiciel grupy - jak czytamy na stronie RMF24 - doprecyzował: "Naszym celem było przełamanie putinowskiego cyfrowego muru cenzury i zapewnienie Rosjanom, żeby nie byli całkowicie odcięci od świata i realiów tego, co Rosja robi na Ukrainie".
Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
Programiści z grupy Squad303 (jej nazwa nawiązuje do Dywizjonu 303) - jak opisuje RMF24 - zdobyli około 20 mln numerów telefonów komórkowych i blisko 140 mln adresów e-mail należących do Rosjan i rosyjskich firm. Strona 1920.in losowo generuje numery i adresy z tych baz danych i pozwala każdemu z dowolnego miejsca na świecie wysłać do nich wiadomość, w tym gotową wiadomość w języku rosyjskim wzywającą ludzi do obejścia cenzury mediów wprowadzonej przez prezydenta Rosji Władimira Putina, a także do jego obalenia. Sam adres strony internetowej jest odniesieniem do wojny polsko-bolszewickiej.
Jak informuje "Wall Street Journal", od uruchomienia strony 6 marca tysiące ludzi na całym świecie, w tym wielu z USA, skorzystało z niej, aby wysłać miliony wiadomości w języku rosyjskim, materiały filmowe na temat wojny lub obrazy z zachodnich mediów dokumentujące rosyjskie ataki na ludność cywilną.
Oprócz strony do wysyłania SMS-ów, Squad303 stworzył też analogiczne serwisy do wysyłania e-maili i wiadomości przez WhatsApp do Rosjan: mail.1920.in i http://wa.1920.in http://wa.1920.in. W sumie do Rosjan trafiło prawie 7 mln sms-ów i 2 mln e-maili.
33-letnia Dey Correa z Panamy powiedziała dziennikowi, że wysłała 100 e-maili do przypadkowych Rosjan, gdy zobaczyła bombardowanie szpitala położniczego w Mariupolu. - Mam siedmiomiesięczne dziecko i nie mogłam przestać płakać, kiedy widziałam, że tyle dzieci musi uciekać przed bombami - opowiada.
Otrzymała - jak powiedziała reporterowi -20 odpowiedzi. Większość z nich była agresywna. Jedna osoba, biorąc ją za Amerykankę, napisała, że zrzuciłaby bombę atomową na USA. Inne były bardziej przyjazne.
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
Hakerzy z grupy Anonymous - przypomnijmy - wypowiedzieli cyberwojnę Rosji i Białorusi. Do akcji przyłączyli się użytkownicy sieci z całego świata, w tym także programiści.
- Ukraińcy walczą prawdziwą bronią. My możemy to robić przynajmniej smartfonami - apeluje głos reprezentujący Squad303.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 7