- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 21217
- Dodano: 2010-04-06 / 05:29
- Komentarzy: 134
Rozpylili gaz łzawiący w Senso
Pięć minut przed pierwszą, do lokalu wtargnęła grupa około dwudziestu mężczyzn. Część z nich miała założone na głowach kominiarki, czapki i kaptury. Agresorzy rozbiegli się po klubie i w nieustalony na tę chwilę sposób rozpylili w środku gaz łzawiący, po czym uciekli. Całość trwała niespełna sześćdziesiąt sekund.
Imprezę natychmiast przerwano, a klubowicze oraz obsługa lokalu - w sumie kilkaset osób - musieli opuścić obiekt. Ze wstępnych ustaleń wynika, że do szpitala przewieziono dwie osoby. Po kilkudziesięciu minutach, imprezę wznowiono.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
Jeszcze w nocy policja zabezpieczyła nagrania z klubowego monitoringu. Co ważne, na części nagrań widoczne są twarze agresorów. Nie wykluczone, że odpowiedzialne za ten incydent osoby, odpowiedzą za stworzenie zagrożenia dla zdrowia i życia bawiących się w środku osób.
Do sprawy wrócimy, jak tylko uda nam się uzyskać szersze informacje na temat zajścia.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA







W dyskusji: 134
Jaka wina ochrony? Jeśli nagle...nie wchodzi, a wbiega
ekipa 20-30 osób - to kto ich zatrzyma?
W takich miejscach...owszem - ochrona posiada gaz, ale nie jest to gaz w spray`u, lecz żelowy. To jest chyba logiczne że nie można używać w takich miejscach gazu tworzącego chmurę.
Btw. Czy któryś z tamtych "ochroniarzy" miał wogóle licencje? Śmiech na sali...
Ale tak to jest kiedy zamiast prawdziwych ochroniarzy zatrudnia się jakiś chłopaczków z łapanki.
Pozdrawiam ochrone.
slyszalem tez ze Borewicz maczal w tym palce
Gazu to nie oszczędzali,wszedzie się ludzie dusili,a z tego co wiem to nie agresorzy użyli gazu pieprzowego tylko ochrona,która nie dawała totalnie rady!!Porażka ;D
No ale co się dziwic jak wbiło tyle chłopa,to na miejscu tych ochroniarzy to bym uciekał...
Impreze troche zepsuli ;