- Autor: News4media
- Wyświetleń: 2053
- Dodano: 2022-01-24 / 14:12
- Komentarzy: 2
Łatanie Polskiego Ładu. Wielka reforma do poprawki
O tym jak w praktyce wygląda Polski Ład, w pierwszej kolejności przekonały się osoby otrzymujące wypłatę "z góry" za dany miesiąc. To nauczyciele, policjanci i wykładowcy akademiccy. W styczniu dostali mniejsze pensje niż dotychczas. Rząd tłumaczył to niezrozumieniem przez księgowych przepisów i obiecał szybko wypłacić wyrównanie.
Kłopoty jednak nie zniknęły. Księgowi narzekają, że trudno jest zrozumieć nowe przepisy. Ministerstwo Finansów wydało nawet specjalny przewodnik, a skarbówka zorganizowała w całej Polsce specjalne dyżury, podczas których urzędnicy mają tłumaczyć nowy mechanizm podatkowy.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
"Jesteśmy świadomi wyzwań stojących przed przedsiębiorcami, związanych z wprowadzeniem nowych zasad ustalania podstawy wymiaru składek oraz wpływu na wysokość należnej zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych" - zakomunikowała Krajowa Administracja Skarbowa i dodała: "Żadne nieświadome błędy (w tym popełnione przez księgowych) związane z nowymi regulacjami nie spotkają się z sankcjami".
Wiele problemów rodzi ulga dla klasy średniej. Według zasad Polskiego Ładu osoba zarabiająca do 12,8 tys. zł miesięcznie ma na reformie nie stracić, ale finansiści mówią, że będzie inaczej. Reaguje premier i ogłasza: "Jeśli zarabiający do 12,8 tys. zł stracą na Polskim Ładzie, będą mogli rozliczyć się jak w 2021 r.".
To oznacza, że każdy będzie mógł wybrać jak się rozliczyć - starym czy nowym sposobem. To także oznacza, że w Polsce będziemy mieli dwa równoległe systemy podatkowe. "Deklaracja premiera to przyznanie się do tego, że Polski Ład jest nienaprawialny, że to w zasadzie nadawałoby się do wycofania" - ocenia w TOK FM Maciej Samcik, znany dziennikarz ekonomiczny i dodaje, że zmiany to próba uniknięcia anulowania Polskiego Ładu.
Na tej deklaracji premiera się nie zakończyło. Ogłosił też, że nawet jeżeli ktoś przekroczy wskazane limity podatkowe, to i tak skorzysta z ulgi. W myśl zasady "złotówka za złotówkę". "To oznacza, że jeśli zarobimy więcej, niż wynosi wskazany w ustawie limit, nie tracimy całkowicie prawa do ulgi, tylko jest ona stopniowo zmniejszana" - dodał szef rządu.
Zobacz także Ostatni dzień Master Truck. Przed publicznością pokazy i finałowa gala FOTO WIDEO
Wiadomo już, kto ma naprawiać Polski Ład. Zajmie się tym poseł PiS Artur Soboń. W sejmie jest od dwóch kadencji. Obecnie jest wiceministrem rozwoju i technologii, a ma zostać wiceszefem resortu finansów. "Polski Ład to m.in. największa reforma obniżająca podatki, tworząca solidarny system podatkowy. Premier Mateusz Morawiecki zdecydował, że jej wdrożenie wesprze Artur Soboń, który m. in. podpisał umowę społeczną w górnictwie i doprowadził do szerokiego przekształcenia użytkowania wieczystego we własność" - napisał rzecznik rządu, Piotr Muller na Twitterze.
Artur Soboń jest z wykształcenia historykiem.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 2