- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 7029
- Dodano: 2021-12-28 / 14:11
- Komentarzy: 23
"Dość bezprawia policji" - protest pod KWP w Opolu. Policjanci komentują wydarzenie
Protestujący zarzucają policjantom, że działają na szkodę obywateli, a rodziny policjantów powinny wstydzić się, że mają takich synów czy ojców. - Od dawna wiemy, że egzekwujecie martwy przepis. Przestępcy maseczkowi dostają umorzenia w sądzie. Macie obowiązek znać prawo i nie poddawać się presji przełożonych - słyszymy.
Zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjantów usłyszał 31-latek, który nie stosował się do obowiązku zasłaniania ust i nosa w jednej z galerii handlowych w Opolu. Wziął udział we wczorajszym proteście by relacjonować ostatnie wydarzenia, które w jego opinii wywołały u niego spory rozstrój zdrowia.
- Mam rękę i nogę w szynie. Powodem legitymowania była maseczka, której nie miałem. Policjanci zaszli mnie od tyłu kiedy siedziałem na kanapie w sklepie, nie wylegitymowali się. Poprosiłem o podstawę prawną, nie podali jej. Policjant najbardziej agresywny, który chciał się wyżyć nawet nie odzywał się przy tej kontroli, którą policjanci chcieli wywołać. Wyszedłem ze sklepu bo czułem się słabo i usiadłem na kanapie. Chciałem dojść do kanapy, złapali mnie w trójkę. Jeden złapał mnie za rękę, drugi za nogę, a trzeci mnie dusił. Powiedziałem, żeby nie robić scen, żebyśmy porozmawiali jak ludzie. Dla mnie najważniejsza jest Konstytucja. Zrobiła się przepychanka słowna, wymiana zdań trwała przez jakiś czas. Potem zrobiło mi się słabo, cofnąłem się do kanapy i mnie zaatakowano. Kopnięto mnie trzy razy w prawą nogę, założono mi kajdanki. Policjanci na mnie leżeli w trzech. Dostałem dwa razy pięścią w tył głowy, potem psikano mnie gazem po twarzy, potem do ust i zemdlałem dwa razy - słyszymy.
Zobacz także Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
- Zgromadzenie to było legalne i nie komentujemy samego faktu jego zorganizowania. Nie możemy jednak milczeć, gdy nieuzasadniona krytyka spada na opolskich policjantów, którzy na co dzień stoją razem z medykami na pierwszej linii w walce z epidemią - komentuje mł. asp. Dariusz Świątczak, z Zespołu Prasowego KWP w Opolu.
- Podważanie zasadności szczepień, przestrzegania obostrzeń czy stosowania się do zasad kwarantanny jest bardzo nieodpowiedzialne. W ten sposób naraża się także życie i zdrowie innych. Osobiste przekonania nie mogą godzić w dobro innych osób - słyszymy.
KWP w Opolu wylicza, że tylko od początku grudnia 2021 roku na terenie województwa opolskiego odnotowano blisko 16 000 zachorowań. Z tej liczby ponad 350 osób zmarło. Statystyki od początku epidemii są jeszcze bardziej niepokojące. W Polsce na COVID-19 zachorowało już ponad 4 000 000 osób, zmarło blisko 95 000. Coraz więcej z nas ma wśród swoich bliskich tych, którzy ciężko przechodzili chorobę lub borykają się teraz z poważnymi komplikacjami. Możemy wspólnie zadbać o życie i zdrowie swoje i swoich bliskich szczepiąc się oraz przestrzegając zaleceń służb medycznych i obowiązujących przepisów.
Tylko w tym miesiącu opolscy policjanci przeprowadzili ponad 500 000 kontroli osób przebywających na kwarantannie. Aktualnie to ponad 10 000 kontroli dziennie. To także interwencje związane z nieprzestrzeganiem obowiązujących obostrzeń oraz kontrole sklepów, centrów handlowych czy obiektów użyteczności publicznej razem z pracownikami Sanepidu.
Zobacz także Opole będzie miało swojego Starbucksa. Pierwszy lokal w regionie
- Niestety, wciąż zdarzają się osoby, które świadomie i ostentacyjnie lekceważą obostrzenia sanitarne. Pomimo obowiązujących przepisów, nie reagują na apele pracowników sklepów czy galerii handlowych. Za nic mają słowa wezwanych na pomoc policjantów, zdarza się, że używają wobec nich siły. Wobec takich osób nie ma miejsca na pouczenia. Muszą się wówczas liczyć z naszą stanowczą reakcją. W walce z epidemią powinniśmy wszyscy wykazać się odpowiedzialnością, rozsądkiem i solidarnością. I o taką właśnie postawę apelujemy - mówi Świątczak.
O akcji w centrum Handlowym pisaliśmy w poniższym artykule:
"Maseczkowa" akcja w C.H. Karolinka. Mężczyźnie grozi do 3 lat więzienia
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
27 lipca
Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
17 sierpnia
Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
12 sierpnia
Za nami zaćmienie Słońca. Pochwalcie się swoimi zdjęciami
10 sierpnia
Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
15 sierpnia
Pijany obywatel Ukrainy uderzył w skuter. Próbował uciec i uszkodził stojące audi






W dyskusji: 23
Czy może oboje mają astmę, razem z konkubiną, która też nie miała maseczki?
Biedny żuczek taki, słabo mu było, ale fikać jak widać na filmiku to miał siłę... ciekawe czy w Niemczech też by tak kozaczył.