• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 5869
    • Dodano: 2021-12-18 / 18:23
    • Komentarzy: 6

    Studenci Politechniki Opolskiej badają stawy skokowe

    Prawie 90 osób do tej pory przebadano w drugim na świecie laboratorium symulacji i badań nad skręceniami stawu skokowego znajdującym się na Politechnice Opolskiej. Sporo z grupy osób, które zgłosiły się do badań, nawet 40 razy skręciło staw skokowy w ciągu ostatnich pięciu lat.

    Studenci, policjanci, żołnierze, sportowcy zawodowi oraz amatorzy: koszykarze, piłkarze ręczni, biegacze czy tenisiści - w sumie 84 osób do tej pory przeszło badania w drugim na świecie laboratorium symulacji i badań nad skręceniami stawu skokowego znajdującym się na Politechnice Opolskiej. Na specjalnie zaprojektowanej bieżni naukowcy biorą pod lupę patomechanizmy stojące za rozwojem przewlekłej niestabilności stawu skokowo-goleniowego.

    - Na tym jednak nasza praca się nie kończy. Każda z osób, która bierze udział w badaniu ma możliwość sprawdzenia swojego stanu zdrowia. Oceniamy skład masy ciała, analizujemy postawę ciała i ukształtowanie stóp oraz co więcej podatność na skręcenia stawu skokowego i urazy mięśniowe - podkreśla mgr Wojciech Stefaniak z Katedry Fizjoterapii Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii, który zauważa, że skręcenie stawu skokowo-goleniowego, potocznie nazywane skręceniem kostki, jest najpowszechniejszym urazem sportowym, który w grupie osób uprawniających regularnie sport wiąże się z nawrotem w ciągu roku.

    Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO

    Jednak ów powszechnie występujący uraz jest często bagatelizowany.
    - Jedna osoba skręci staw w niewielkim stopniu, nic więcej nie będzie się działo, wystarczy obandażować stopę. Ale nierzadko nawet te najmniejsze skręcenia skutkują zwiększonym ryzykiem ponownego urazu w najbliższym czasie, który może być już dużo gorszy w skutkach. Leczenie najczęściej opiera się na unieruchomieniu, co jest wskazane w cięższych przypadkach w pierwszym etapie po skręceniu, natomiast później musi być aktywizacja ruchowa. Bardzo często dochodzi do przypadków, w których staw na dłuższy czas 2-3 tygodni zostaje unieruchomiony i później trzeba liczyć się z tym, że układ mięśniowy jest osłabiony. Są także przypadki, że w ogóle nie stosuje się takiego zabezpieczenia, człowiek chodzi z bólem, zmienia sposób chodu i obciążania stopy, przez co naraża się na jeszcze większe ryzyko ponownego urazu a nawet innych problemów - tłumaczy mgr Wojciech Stefaniak.
    - U osób regularnie skręcających kostkę, dochodzi do zmian w strukturze stawu m. in. w chrząstce stawowej, wcześniejszych zmian zwyrodnieniowych. Zmienia się również aktywność mięśniowa prowadząca do zmiany aktywności neuronalnej nawet na poziomie rdzenia kręgowego i kory mózgowej. Dotychczas prowadzone terapie nie dają satysfakcjonujących efektów, ponieważ wciąż dochodzi do nawracających skręceń. Chcemy to zmienić - mówi dr hab. Dawid Bączkowicz, dziekan Wydziału Wychowania Fizycznego i Fizjoterapii.

    Szybko okazało się, że naukowcom pracy w laboratorium nie zabraknie. W gronie osób, które zgłosiły się do badań, jest sporo takich, które nawet 40 razy skręcały staw skokowy w okresie ostatnich pięciu lat. - To były skręcenia pierwszego stopnia, czyli drobne często nazywane "podkręceniem", ale powodowały ograniczenie aktywności fizycznej przez co najmniej jeden dzień. Zauważyliśmy, że u części osób już po pierwszym skręceniu dochodziło do tzw. "podkręcenia" stawu skokowego trzy, cztery razy a nierzadko i dziesięć w ciągu roku. To z kolei wpływa na psychikę badanych, którzy odczuwają lęk przed skręceniem podczas poruszania się po nierównym terenie np. ścieżek leśnych i nierównych chodnikach. Wskazują także, że trudność sprawia im wchodzenie i schodzenie po schodach, ze względu na ból i ograniczenie zakresu ruchu co może być spowodowane uszkodzeniem chrząstki stawowej i zmianami zwyrodnieniowymi w obrębie stawu - wylicza mgr Wojciech Stefaniak.

    Każdy z nich przechodzi indywidualną sesję terapeutyczną (12 darmowych sesji, trzy razy w tygodniu), która ma pomóc ograniczyć ryzyko wystąpienia kolejnych skręceń i tym samym przeciwdziałać dalszym konsekwencjom.
    - Prowadzone wywiady z badanymi wskazują, iż już czterdziestolatkowie skarżą się na znacząco więcej dolegliwości i trudności w życiu codziennym spowodowanych urazami stawu skokowego w młodzieńczych latach. Większość z nich nie miało dostępu do profesjonalnej opieki fizjoterapeutycznej - zauważa mgr Wojciech Stefaniak.
    Chętni do badań w wieku 17-45 lat wciąż są poszukiwani. Zgłoszenia przyjmowane są na stronie internetowej: http://www.badania.cai.po.opole.pl. oraz poprzez e-mail: w.stefaniak@po.edu.pl.

    Zdjęcie (3/6)

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 6

    2021-12-18 20:09:19 #1628552
    jakies inne badania też?
    [ 0 ]