- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 1525
- Dodano: 2021-12-01 / 12:36
- Komentarzy: 1
Strażacy pomogli psu, który utknął w ogrodzeniu oraz kotu...na drzewie
W środę 1 grudnia strażacy ochotnicy z Praszki rozpoczęli działania od uratowania psa. Około godziny 10.30 do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie o psie, który utknął w ogrodzeniu przy ulicy Warszawskiej w Praszce.
- Po przybyciu na miejsce zdarzenia i rozpoznaniu potwierdziliśmy zdarzenie, następnie uwolniliśmy głowę zwierzęcia za pomocą nożyc ręcznych, po czym pies został przekazany właścicielowi - relacjonują strażacy z OSP w Praszce. Warto dodać, ze zaledwie kilka dni temu, strażacy udzielali pomocy kotu, który "utknął" na drzewie.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Od czasu do czasu, są zgłoszenia do straży pożarnej z rozpaczliwymi apelami ludzi: "Kot wszedł na drzewo i nie potrafi zejść!". Straż przeważnie szybko reaguje. O ile nie ma poważniejszych zgłoszeń do wypadków czy pożarów w tym samym czasie.
Ratownicy i strażacy apelują: - Czas, jaki upłynął od momentu zauważenia kota na drzewie do momentu wezwania Straży pożarnej, powinien wynosić około 12 godzin lub nawet więcej. Większość zwierzaków sama potrafi w końcu zejść na ziemię. Czasem warto poczekać do nocy albo następnego dnia i jeśli przez ten czas kot nie zejdzie, już bez wahania powiadomić strażaków. Jeśli jednak mamy podejrzenia, że zwierzę jest lub chore, ranne wtedy jak najbardziej skorzystajmy z numeru alarmowego. Pamiętajmy, żeby na miejscu był właściciel kota, żeby strażacy mogli go mu przekazać - słyszymy.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola




W dyskusji: 1