- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 4669
- Dodano: 2021-11-23 / 07:10
- Komentarzy: 6
"Uprzejmie donoszę" przeszło do lamusa. Teraz Polacy chcą fiskusa "poinformować"
Nie donosy, a informacje sygnalne
Tak brzmi oficjalna nazwa, którą posługuje się Justyna Pasieczyńska. Rzeczniczka prasowa Izby Administracji Krajowej w Warszawie opowiedziała w wywiadzie dla portalu gazeta.pl o współczesnych formach donosu. Okazuje się, że większość z przekazywanych do urzędu skarbowego skarg to pisma lub telefony anonimowe. Tylko w województwie mazowieckim 56 proc. wiadomości o podejrzeniu nieprawidłowości wysyłanych jest pocztą. Pozostałe donosy docierają poprzez całodobowy Krajowy Telefon Interwencyjny lub mailowo. Zdarza się też, że obywatele przychodzą do placówki, aby zgłosić incydent osobiście.
Zobacz także Wypadek z udziałem motyclisty. Dwie osoby trafiły do szpitala. Są utrudnienia
Kto skarży i dlaczego?
"Mogłabym wymieniać długo: mamy informacje dotyczące nieujawniania dochodów, niezgodnych z przepisami prawa działań pracodawców, niewystawiania faktur, niezgłoszenia wynajmu mieszkania, wyłudzeń podatku VAT, nielegalnych punktów gier hazardowych, handlu w sieci, kiedy ktoś na przykład nie otrzymał paragonu za zakup sukienki, braku ewidencji sprzedaży na kasach fiskalnych" - wymienia Pasieczyńska.
Rzeczniczka podkreśla również, że do Krajowej Administracji Skarbowej napływają skargi dotyczące zupełnie innych urzędów, np. o niepłaceniu alimentów czy nielegalnego zatrudnienia. Wszystkie te informacje są sprawdzane i w razie potrzeby przekazywane do odpowiednich instytucji. Bardzo często nadawcami wiadomości są przedsiębiorcy, który czują się pokrzywdzeni poprzez nieuczciwą konkurencję. Proszą wówczas o kontrolę i podjęcie odpowiednich działań, które mogłyby wyeliminować niewłaściwe praktyki. Sygnalistami najczęściej okazują się jednak sąsiedzi i członkowie rodzin. Jedni z zemsty, inni w ten sposób próbują wołać o pomoc, np. małżonkowie osób uzależnionych od hazardu.
"To są miejsca, gdzie wszystkie szyby są oklejone, żeby nie można było zobaczyć, co się dzieje w środku. Ten biznes prowadzą grupy przestępcze, a my na Krajowy Telefon Interwencyjny otrzymujemy zgłoszenia przede wszystkim od żon, mężów - bo grają tam zarówno kobiety, jak i mężczyźni - żeby coś z danym punktem zrobić, bo współmałżonek traci wszystkie pieniądze" - wyjaśnia przedstawicielka KAS.
Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
Na pytanie, czy donosy w dzisiejszych czasach zaczynają się od popularnych słów "uprzejmie donoszę" rzeczniczka odpowiedziała: "sygnaliści nie chcą donosić - oni nas informują". Jako przykład podała jedną z wiadomości:
"Szanowni państwo, zwracam się z uprzejmą prośbą o kontrolę, czy ta i ta osoba nie oszukuje państwa polskiego na podatku. Mam solidne podstawy, żeby przypuszczać, że będąc zatrudnionym jako budowlaniec, zgłasza do urzędu skarbowego zarobki w kwocie 2 tys. zł, co stanowi jedną trzecią jego rzeczywistych zarobków".
Większość informacji nie znajduje potwierdzenia
Z relacji Justyny Pasieczyńskiej wynika, że 90 proc. donosów to zgłoszenia bezpodstawne. Osobie przekazującej informacje sygnalne nie grozi żadna odpowiedzialność za wprowadzenie w błąd, jednak wszystkie wiadomości są weryfikowane. Jak twierdzi rzeczniczka, niektórzy nadawcy po pewnym czasie usiłują dowiedzieć się co zadziało się w zgłaszanej przez nich sprawie. Działania administracji skarbowej objęte są jednak tajemnicą, dlatego urząd może jedynie podziękować za kontakt i potwierdzić przyjęcie zgłoszenia.
News4Media
Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu

W dyskusji: 6