• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 3877
    • Dodano: 2021-11-22 / 20:40
    • Komentarzy: 15

    Polskie miasta narzekają na paczkomaty i jest już pierwsze zwycięstwo

    Polskie miasta narzekają na paczkomaty i jest już pierwsze zwycięstwo
    Stawiane są właściwie bez żadnych uzgodnień i w miejscach, gdzie szpecą przestrzeń publiczną. Skrzynki do samodzielnego odbioru przesyłek zalały polskie miasta, a te na takie postępowanie się nie godzą. Szukają sposobu na dojście do porozumienia z firmami.

    Tylko firma InPost ma w Polsce tysiące paczkomatów, których ciągle przybywa. Latem tego roku było ich 13 tysięcy i jednocześnie zapowiedziano stawianie 100 kolejnych tygodniowo. Urządzeń jest coraz więcej nie tylko za sprawą rozwoju tej sieci, bo skrzynki, w których samemu można nadać lub odebrać przesyłkę instalują także inni operatorzy z państwową Pocztą Polską na czele. Tymczasem miejscy aktywiści od jakiegoś czasu zwracają uwagę, że nikt nad tym nie panuje.

    Na postawienie paczkomatu (albo działającego pod inną nazwą) trzeba mieć zgodę właściciela parceli i nie trzeba pytać o pozwolenie lokalnych władz. To sprawia, że często są zlokalizowane w miejscach, gdzie szpecą miasto czy ograniczają przestrzeń. To jeden z powód, przez który samorządy na paczkomaty patrzą coraz mniej przychylnym okiem.

    Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia

    Zrodził się nawet pomysł opodatkowania takich urządzeń. Gminy chcą uznania paczkomaty za budowle i tym samym obłożyć ja daniną. Mogłoby to być np. kilka procent od wartości urządzenia. Jest tu jednak problem, bo to właśnie maszyna, a udowodnienie w sądzie, że skrytki są budowlą, mogłoby być trudne.

    Inną drogę wybrał Wrocław. Władze miasta, w którym jest 311 paczkomatów InPostu, zawarły z firmą porozumienie, na mocy którego lokalizacje i wygląd urządzeń będzie konsultowany. "To pierwsza taka inicjatywa, gdzie firma prywatna, która mimo, że ma możliwość postawienia swoich paczkomatów w miejscach, które wynegocjuje z właścicielami danego terenu, stara się stworzyć odpowiednie procedury i uporządkować ten rynek. Dotychczas nie każdy był zadowolony z tego, gdzie zostały one ulokowane" - komentuje Jakub Mazur, wiceprezydent Wrocławia i dodaje, że urządzenia mają lepiej wpisywać się w dane miejsce i krajobraz, nie szpecąc go. "To wprowadzi ład przestrzenny, ograniczy chaos na wrocławskich ulicach czy skwerach. W ramach naszych wspólnych działań nie tylko staną nowe paczkomaty na terenie miasta, ale też wspólnie przyjrzymy się tym, które już zostały postawione" - dodaje samorządowiec.

    Ze strony Wrocławia konsultacjami zajmie się Towarzystwo Budownictwa Społecznego. Są już pierwsze sugestie: Urządzenia powinny wtapiać się w otoczenie i mają być porośnięte bluszczem.

    News4Media/ fot. iStock

    Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 15

    2021-11-23 07:16:57 #1626157
    Jak bez uzgodnień, jeśli mają zgodę właściciela gruntu. Po co pisać takie bzdury i na dodatek nawiązywać do Wrocławia. To jest 24opole a nie 25wroclaw.
    [ 0 ]
    2021-11-23 08:40:05 #1626162
    ktoś ma prywatną posesję i stawia na niej paczkomat, co ma do tego samorząd? Prawo własności to rzecz święta!
    [ 0 ]
    2021-11-23 06:06:43 #1626154
    Przesadzają.Gdzie w Opolu jest taki paczkomat co szpeci i przeszkadza?
    [ 0 ]
    2021-11-23 05:39:32 #1626153
    Nad aktywistami różnej maści też nikt nie panuje i się pojawiają w każdym możliwym miejscu a ani to ładne ani niejednokrotnie mądre stworzenia, może trzeba by opodatkować aktywizm?
    [ 0 ]
    2021-11-22 21:58:57 #1626142
    Mi bardziej jak narazie przeszkadza syf koło niektórych paczkomatów - kartony i inne śmieci po paczkach. No ale wiadomo, to nie inpost odpowiada tylko Januszeria.
    [ 0 ]
    2021-11-22 21:13:52 #1626139
    Podoba mi się pomysł Wrocławia żeby paczkomaty były porośnięte bluszczem a z tym opodatkowaniem to już przesada...
    [ 0 ]