Oskarżony o zabicie swojego brata nie przyznał się do zabójstwa, ale potwierdził przed sądem, że trzymał nóż. Do tragedii doszło w miejscowości Przylesie w gminie Olszanka.
Do rodzinnej tragedii doszło w lutym tego roku w Przylesiu w powiecie brzeskim. Mężczyzna śmiertelnie dźgnął nożem swojego młodszego brata. 23-letni Marek U. przynajmniej dwa razy zadał cios nożem kuchennym w okolice jamy brzusznej 21-letniego Jakuba U.
W Sądzie Okręgowym w Opolu rozpoczął się dziś proces 23-latka. - Dokonał zabójstwa w ten sposób, że pomiędzy 13:00 a 13:15, działając z zamiarem bezpośrednim pozbawienia życia pokrzywdzonego, zadał mu z dość dużą siłą dwa ciosy nożem kuchennym. Pierwszy w klatkę piersiową, a drugi w brzuch, co w konsekwencji doprowadziło do zgonu Jakuba U., pomimo udzieleniu mu niezwłocznej pomocy medycznej - usłyszeliśmy w akcie oskarżenia.
Oskarżony wyjaśniał, że podczas felernego dnia zaniepokoiło go zachowanie brata, który - jak wskazywał oskarżony - miał demolować łazienkę w rodzinnym domu.
- Siedziałem przed komputerem, a jak usłyszałem, że Kuba niszczy pałką łazienkę poszedłem do niego go uspokoić. On mnie odepchnął, ja upadłem i on ruszył w moją stronę. Szybko wstałem, podniosłem nóż i myślałem, że się przestraszy, że jakoś zareaguje. On jednak ruszył na mnie. Ja naprawdę nie wiem, czy on sam nadział się na ten nóż, czy ja go dźgnąłem - wyjaśniał przed sądem 23-letni Marek U.
W toku postępowania oskarżony przyznał, że często kłócił się z bratem, jednak nie dochodziło do rękoczynów. Za zabójstwo grozi mu nawet dożywocie.
Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.
Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".
2021-11-21 12:37:33 [5.184.253.*] id:1626010 liberty: Napisał postów [5870], status [Szycha]
Uraziłem dilerow swoim wpisem czy jak ze został usunięty? Nikt przy zdrowych
zmysłach nie chce się ładować w gowno dilerskie przez które można zgnić w
pierdlu... Łatwa kasa się marzy? To pomyślcie o tym ze płotki najczęściej
trafiają do pierdla według statystyk a grube ryby rzadko... Nie chce wam się
pracować za miskę ryżu od Pinokia ? Rozumiem bo kto by chciał pracować
cały miesiąc za niecałe 440 euro na rękę ? Macie po 20 lat wiec zamiast
wchodzić w gowno dilerskie wyjedźcie za granice gdzie takie śmieszne
pieniądze jak w Polsce będziecie mieli raz w tygodniu nie raz w
miesiącu...Sam pracuje z przerwami za granica od wielu wielu lat wiec polecam
bo warto i człowiek widzi ze w innym kraju jest normalnie i nie pracuje się za
miskę ryżu...
Pokaż -
Ukryj Odpowiedzi [1]
2021-11-21 12:41:32 [5.184.253.*] id:1626011 liberty: Napisał postów [5870], status [Szycha]
Nie pod tym artykułem miał być ten komentarz ale tyczy się artykułu o narko
jaki był na Opole24.
2021-11-19 09:46:46 [217.173.195.*] id:1625898 wojtasoks: Napisał postów [10984], status [VIP]
Rozumiem, że w całym domu, również w łazience, mają leżące gdzie
popadnie noże, które można podnieść w razie gdy Ciebie ktoś przewróci.
Zgodnie z art. 173 ustawy Prawa Telekomunikacyjnego informujemy, że przeglądając tę stronę wyrażasz zgodę
na zapisywanie na Twoim komputerze niezbędnych do jej poprawnego funkcjonowania plików
cookie.
Więcej informacji na temat plików cookie znajdziecie Państwo na stronie
polityka prywatności.
Kliknij tutaj, aby wyrazić zgodę i ukryć komunikat.
liberty: Napisał postów [5870], status [Szycha]
Uraziłem dilerow swoim wpisem czy jak ze został usunięty? Nikt przy zdrowych zmysłach nie chce się ładować w gowno dilerskie przez które można zgnić w pierdlu... Łatwa kasa się marzy? To pomyślcie o tym ze płotki najczęściej trafiają do pierdla według statystyk a grube ryby rzadko... Nie chce wam się pracować za miskę ryżu od Pinokia ? Rozumiem bo kto by chciał pracować cały miesiąc za niecałe 440 euro na rękę ? Macie po 20 lat wiec zamiast wchodzić w gowno dilerskie wyjedźcie za granice gdzie takie śmieszne pieniądze jak w Polsce będziecie mieli raz w tygodniu nie raz w miesiącu...Sam pracuje z przerwami za granica od wielu wielu lat wiec polecam bo warto i człowiek widzi ze w innym kraju jest normalnie i nie pracuje się za miskę ryżu...