• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 2951
    • Dodano: 2021-11-17 / 12:33
    • Komentarzy: 8

    22-latek sprzedawał narkotyki, a za długi groził utratą życia. Stanął przed sądem

    22-latek sprzedawał narkotyki, a za długi groził utratą życia. Stanął przed sądem

    (Fot. Dżacheć)

    Przed Sądem Okręgowym w Opolu rozpoczął się proces Jakuba T. oskarżonego o pobicie, groźby karalne i sprzedaż narkotyków.

    22-letni Jakub T. stanął przed sądem w Opolu po pobiciu, stosowaniu gróźb karalnych i udzielaniu narkotyków w Kluczborku.

    - 23 lutego 2021 w Kluczborku w celu wymuszenia 400 zł uderzył pałką teleskopową w tył głowy, co spowodowało obrażenia ciała i rozstrój zdrowia. W okresie od października 2020 do lutego 2021 w Kluczborku, działając w krótkich odstępach czasu udzielił małoletniemu Grzegorzowi K. za kwotę 1000 zł amfetaminy w ilości 50g oraz marihuany za 800 zł i tabletkę MDM za kwotę 45 zł. Oraz Tomaszowi S. substancji psychotropowej w postaci amfetaminy o wadze nie mniejszej niż 30g za 900 zł. Ponadto od grudnia 2020 do 26 lutego 2021 w Kluczborku groził Grzegorzowi K. pozbawieniem życia oraz pobiciem - odczytywała akt oskarżenia prokurator.

    Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny

    Oskarżony przyznał się do pobicia i częściowo do zarzutu udzielania narkotyków. - Od października do grudnia 2020 dałem Grzegorzowi K. 20g amfetaminy. I tylko Grzegorzowi, nie znam drugiej osoby, o której mowa w zarzucie. Przyznaje się również do 3 zarzutu (czyli do gróźb karalnych) - mówił przed sądem oskarżony i dodał, że zgadza się odpowiadać na pytania zadane przez obrońcę.

    Sąd odczytał treść zeznań złożonych w przygotowaniu przygotowawczym.

    - Znam Grzegorza K. 23 lutego 2021 roku chodziłem po mieście z Damianem. Piłem piwo. Zauważyłem Grzegorza i za nim poszedłem. Szedłem z zamiarem uderzenia go, bo wisiał mi 400zl. Uderzyłem go pałką w nogę, potem zaczęliśmy się szarpać. Jak przewróciliśmy się na ziemię to biłem go rękami. Uciekłem i wyrzuciłem pałkę. Kiedy doszedłem do domu pod moim domem była już policja. Sprzedawałem Grzegorzowi K. amfetaminę. Sprzedawałem mu po 30zl, zwykle się rozliczał - odczytywał sędzia.

    Oskarżony podtrzymał złożone wcześniej wyjaśnienia.

    Zobacz także Atak nożem koło Solarisa. Podejrzany 21-latek aresztowany
    reklama

    Więcej zdjęć

    22-latek sprzedawał narkotyki, a za długi groził utratą życia. Stanął przed sądem 22-latek sprzedawał narkotyki, a za długi groził utratą życia. Stanął przed sądem 22-latek sprzedawał narkotyki, a za długi groził utratą życia. Stanął przed sądem 22-latek sprzedawał narkotyki, a za długi groził utratą życia. Stanął przed sądem 22-latek sprzedawał narkotyki, a za długi groził utratą życia. Stanął przed sądem 22-latek sprzedawał narkotyki, a za długi groził utratą życia. Stanął przed sądem

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2021-11-17 14:09:16 #1625790
    Co te dzieci mają w głowach... A toboty tyle, że przebierać można....
    [ 0 ]
    2021-11-17 16:48:01 #1625798
    Nie wiem co trzeba miec w głowie żeby brać się za sprzedaż narkotyków? Łatwa kasa kusi? Czy tacy nie myślą ze płotki są najczęściej łapane i idą siedzieć na wiele lat? Nie chcecie pracować za miskę ryżu w Polsce? Nie dziwie się wam ale lepiej wyjechać do pracy za granica niż brać się za dilowanie...
    [ 0 ]