- Autor: Greg
- Wyświetleń: 30219
- Dodano: 2010-02-10 / 08:59
- Komentarzy: 211
Kombajnista winny tragedii w Pisarzowicach
Tragiczne zdarzenie miało miejsce w sierpniu 2006 roku. Samochód volkswagen golf na łuku drogi zderzył się czołowo z kombajnem, jadącym z naprzeciwka. Maszyna rolnicza jechała drogą publiczną z hederem umieszczonym w pozycji jak do koszenia zboża. Heder to urządzenie do koszenia, które na czas jazdy zgodnie z prawem powinno być transportowane złożone. Kombajnista zignorował jednak ten przepis.
Osobówką podróżowały cztery osoby. W wyniku uderzenia auto zostało do połowy zmiażdżone. 21-letni kierowca oraz pasażerowie: 21 i 18-latek zginęli na miejscu wypadku. Kolejny pasażer został ciężko ranny i do dziś porusza się na wózku inwalidzkim.
Zobacz także Pięć małych wojowniczek wróciło do domów
W pierwszym procesie kierowca kombajnu został uniewinniony. Reakcją prokuratury na taki wyrok była apelacja. Po ponownym rozpoznaniu brzeski sąd rejonowy uznał mężczyznę za winnego spowodowania tragedii.
Skazano go na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 oraz dwuletni zakaz kierowania pojazdami rolniczymi. Wyrok sądu nie jest prawomocny.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
2 października
Karta pobytu za tysiące euro. 11 osób zatrzymanych w śledztwie SG i CBA

W dyskusji: 211
musiało być grubo
Jaki kraj, takie prawo..."POLSKIE PRAWO..."
Tego jednak nie uczynił więc ponosi współwinę za śmierć 3 ludzi.
Pewne jest to że gdyby samochód walnął w sam kombajn nikt by nie zginął.
Polskie prawo jest w stanie agonalnym bo raz, ze dopiero po 3,5 latach jest prawomocny wyrok a dwa ,że taka śmiesznie niska kara, którą nawet nie można nazwać karą.
Jadąc po piwie na rowerze można się dostać za kratki, a ponosząc współwiną dostaje się w zawiasach.
Chore perbolone Panstwo !
I żałość w człowieku wzbiera bo nawet nie wiadomo komu walnąć za ten śmieszny wyrok w parszywą gębę :(
Zabija jedna to dozywocie ;/ ludzie zabijajcie wiecej i mniejszy wyrok :(;/
wyrazy wielkiego wspolczucia dla rodzin tych chlopakow.Wyrok też jest co najmniej łagodny.