- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 5204
- Dodano: 2021-08-02 / 20:15
- Komentarzy: 6
Kradzieże aut w 2021 r. Nowe "trendy" wśród złodziei
Przez pierwsze sześć miesięcy tego roku w Polsce zaginęło 3 729 samochodów. Takie dane podaje policja, a jak zaznacza "Rzeczpospolita", to o 80 sztuk mniej niż w analogicznym okresie 2020 roku. Najwięcej aut zginęło w Warszawie i okolicach stolicy - 898. W województwie dolnośląskim było 535 kradzieży, w wielkopolskim - 361, a w śląskim - 329. W łódzkim zginęły 273 auta. Najniższe dane dotyczą województwa świętokrzyskiego, gdzie odnotowano 26 kradzieży pojazdów.
Nowe trendy
Zobacz także W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
Policja chwali się wysoką wykrywalnością takich przestępstw, która z 37,6 proc. (w 2020 r.) wzrosła do obecnego poziomu 41,6 procent. "Po raz pierwszy dwa lata temu kradzieże samochodów spadły poniżej 10 tys. rocznie. Tego typu przestępczość została znacznie ograniczona, ale nie zniknęła." - mówi dziennikowi inspektor Mariusz Ciarka, rzecznik KG Policji i tłumaczy, że na przestępczym rynku widać nowe trendy. Kradzione są drogie auta, aby następnie rozebrać je na części i te sprzedać. Na celowniku złodziei są samochody warte od 100 tys. złotych w górę, a jak mówią policjanci - są też przypadki kradzieży pojazdów wartych 300 - 400 tys. złotych.
Z danych wynika także, że istnieją na przestępczym rynku pewne trendy regionalne. O ile w skali całego kraju łupem padają generalnie marki niemieckie, to jednak w Warszawie częściej znikają z ulic japońskie auta. "W Poznaniu oprócz niemieckich giną głównie samochody marek francuskich. Najczęściej po kradzieży są cięte, a podzespoły wymontowywane i sprzedawane w internecie." - mówi dziennikarzom Andrzej Borowiak, rzecznik wielkopolskiej policji.
Na walizkę
Policjanci opowiadają także, że złodzieje nie działają już starymi metodami. Nie używają śrubokrętów, nie wybijają szyb w autach. Teraz sięgają po nowoczesne technologie. Coraz częściej z ulic giną auta "bezkluczykowe", które otwiera się pilotem, a silnik odpala przyciskiem. Przestępcy inwestują nawet 100 tys. zł w tzw. "walizkę", czyli elektroniczne urządzenie namierzające i kopiujące sygnał z pilota. Tak właśnie otwierają i uruchamiają samochód. Wystarczy nawet na krótko zaparkować pojazd przed restauracją, żeby zaginął.
Zobacz także Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
Dlatego policja radzi, jak się chronić przed takimi metodami. "Nie kłaść kluczyków blisko drzwi i okien, tylko włożyć do specjalnego etui czy nawet zawinąć w folię aluminiową." - czytamy.
Można przypomnieć, że w całym 2020 roku w Polsce zaginęło 6 910 aut. Najpopularniejsze modele to:
• Audi A4 - 214 sztuk,
• BMW 5 - 175,
• Audi A6 - 159,
• Toyota Auris - 148,
• Toyota Yaris - 142.
News4Media, fot.: iStock
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
7 listopada
W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych

W dyskusji: 6