- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 319644
- Dodano: 2021-07-26 / 14:23
- Komentarzy: 37
Kierujący kamperem nie zmieścił się pod wiaduktem na Krapkowickiej
Wiadukt na ul. Krapkowickiej to jedno z najniebezpieczniejszych i kłopotliwych dla kierowców miejsc w Opolu. Z powodu zwężenia jezdni do jednego pasa pod wiaduktem często w tym miejscu powstają korki, ponieważ pierwszeństwo przejazdu mają samochody wyjeżdżające z miasta. Sam wiadukt ma zaledwie 2,2 m wysokości nad jezdnią, w związku z tym dochodziło tam do wielu niebezpiecznych wypadków - tak było i dziś.
Około godziny 14.00 do służb ratunkowych wpłynęło zgłoszenie, ze kierowca kampera zignorował znaki i wjechał pod wiadukt niszcząc doszczętnie samochód. Na szczęście nikomu nic się nie stało, kierujący jednak przejechał pod wiaduktem zostawiając po drodze elementy pojazdu. Ulica Krapkowicka jest nieprzejezdna, trwa sprzątanie. Kierowca został ukarany mandatem.
Zobacz także Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
W połowie maja 2019 roku Miejski Zarząd Dróg zapowiedział przebudowę kłopotliwego wiaduktu. Po długich oczekiwaniach miasto Opole porozumiało się z PKP w tej sprawie.
Będzie pełnowymiarowa 7-metrowo jezdnia, z opaskami i barierami ochronnymi. Dodatkowo powstanie dwukierunkowa ścieżka pieszo-rowerowa. To będzie wyglądało podobnie, jak jest teraz na ulicy Prószkowskiej i Wojska Polskiego. Jezdnia będzie obniżona, będzie miała pełno wymiarową skrajnię pionową - 4,7 metra i obok tego wybudowana zostanie na podwyższeniu ścieżka.
Forum
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
7 listopada
W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych


W dyskusji: 37