• Autor: Dagmara
    • Wyświetleń: 2907
    • Dodano: 2021-06-21 / 08:09
    • Komentarzy: 14

    Koniec roku szkolnego. Jaki prezent dla nauczyciela i czy na pewno jest konieczny

    Koniec roku szkolnego. Jaki prezent dla nauczyciela i czy na pewno jest konieczny

    (Fot. iStock)

    Herbata, apaszka czy robot kuchenny? A może poprzestać na kwiatach? Radzimy, jak podziękować nauczycielom na koniec roku szkolnego.

    W piątek, 25 czerwca oficjalne zakończenie roku szkolnego. Przez pandemię nie będzie tak huczne, jak w latach poprzednich, ale na pewno uroczyste, a uczniowie spotkają się ze swoimi nauczycielami, aby odebrać świadectwa. Wielu z pedagogów zapewne otrzyma jakiś prezent, a dyskusja o tym jak i czy w ogóle wręczać upominki trwa od lat. Część rodziców uznaje, że skoro nauczyciel otrzymuje za swoją pracę wynagrodzenie, to dodatkowe nagradzanie nie jest potrzebne. Inni argumentują, że prezent jest podziękowaniem za opiekę nad dziećmi, a praca w szkole to nie tylko przekazywanie wiedzy, a także wychowywanie.

    Wręczać prezenty?

    Kwestii prezentów na koniec roku nie regulują żadne przepisy, a prawnicy też nie wypracowują jednoznacznego stanowiska. Istnieją jednak pewne wskazówki, które pomagają uniknąć niezręcznych sytuacji i posądzenie pedagogów o przyjęcie łapówki.

    Już w 1988 roku Sąd Najwyższy wyjaśniał wątpliwości Sądu Wojewódzkiego w Lublinie i orzekł, że prezent dla nauczyciela (nawet kupiony za klasowe pieniądze) nie jest łapówką.
    "Korzyścią majątkową jest każdy przyrost majątku lub zmniejszenie zobowiązań majątkowych, z równoczesnym uznaniem od strony negatywnej, że nie stanowi korzyści majątkowej świadczenie takich przedmiotów, które tylko symbolicznie wyrażają wdzięczność ofiarodawcy i mają wartość pieniężną nie przekraczającą takiego symbolu." - ocenił SN.

    Prawnicy uczulają jednocześnie, że aby nie być posądzonym o działania niezgodne z prawem, prezent powinien zostać wręczony po wystawieniu ocen i w ogóle po wręczeniu świadectw. Wówczas uniknie się podejrzeń korupcyjnych. To jednak dyskusji nie kończy.
    "Nie znam szkoły, której statut lub regulamin zabraniałby przyjmowania prezentów na zakończenie roku. Jest to sprawa indywidualna. Mam kolegów, którzy wcześniej przekazują rodzicom, że nie liczą na nic więcej, niż kwiaty. Nie spotkałam się jednak z przypadkiem, żeby ktoś odmówił przyjęcia podarunku. Nawet jeśli wiadomo było, że kosztował dużo." - mówi pani Mariola, nauczycielka klas I-III w jednej ze szkół.

    Innego zdania był w 2018 roku Kurator Oświaty we Wrocławiu, Roman Kowalczyk, który przy okazji dnia nauczyciela skomentował tę sprawę: "Uświęconą tradycją i formą wyrażania wdzięczności są ciepłe słowo i kwiaty, to w zupełności wystarczy." - mówił dodając, że nie powinno być żadnych materialnych upominków: "To jest niedopuszczalne Jeśli zamiast kwiatów nauczyciele dostaną słodkości, też nie powinni zabierać ich do domu. Najlepiej jak podzielą się nimi z uczniami." - dodał, ale żadnych przepisów na poparcie swojego stanowiska nie przedstawił.

    Na pewno kupić?

    Jeżeli rodzice lub klasa zechcą w jakiś sposób podziękować pedagogom, to podpowiadamy, co wybrać i nie zawsze łączy się to z zakupami. W klasach młodszych dobrym rozwiązaniem jest poproszenie dzieci o narysowanie swojej wychowawczyni. Zebrane rysunki można oprawić i taką książkę podarować na koniec roku. Można też zebrać od dzieci laurki, albo nakłonić je aby wspólnie zaśpiewały dla pedagoga piosenkę.

    Kolejnym pomysłem jest nagranie i zmontowanie filmików, na których są dzieci mówiące kilka ciepłych słów o wychowawczyni, składające jej życzenia czy podziękowania. Klip na pendrive'ie lub na płycie na pewno będzie dobrą pamiątką zarówno dla dzieci jak i dorosłego.

    Za małe pieniądze

    Można także postawić na stworzenie fotoksiążki. Wystarczy wybrać zdjęcia z całego roku szkolnego i zamówić tego rodzaju usługę w internecie lub zakładzie fotograficznym. Ładnie oprawione i profesjonalne zdjęcia z zajęć, wycieczek, wyjść do kina, zabaw które odbywały się przez cały rok, także jest atrakcyjnym podarunkiem. Ceny fotoksiążek zaczynają się od ok. 50 zł do nawet 130 zł w zależności od objętości, jakości wykonania i użytych materiałów.

    Książki zawsze w cenie

    Jeden z najprostszych wyborów i jednocześnie niemal zawsze trafiona propozycja. Na pewno sprawdzą się nowości wydawnicze, ale dobrze jest się wcześniej dowiedzieć, czym dokładnie interesuje się osoba obdarowywana. Wówczas łatwiej wybrać rodzaj i tematykę publikacji - podróże, powieść, zdrowie... Lepiej nie kupować albumów, bo w dobie internetu ich popularność i przydatność jest znikoma.

    Równie trafionym prezentem okaże się herbata i wszystko co jest z nią związane. Nie chodzi o paczkę ziół z marketu, ale specjalnie przygotowany zestaw w stosownym opakowaniu. Można postawić na jeden rodzaj herbaty, albo wybrać pakiety z mieszankami np. zdrowotnymi. Najtańszym rozwiązaniem może być skromny zestaw ekologicznych herbat za ok. 25 złotych. Droższe rozwiązania to wydatek 50 zł, 70 zł, a propozycje z najwyższej półki kosztują ponad 200 złotych - jest to duży, herbaciany kosz upominkowy, w którym znajdują się także specjalnie dobrane czekolady. Takich prezentów najlepiej szukać w stacjonarnych sklepach herbacianych lub w ich internetowych odpowiednikach.

    Można także postawić na filiżanki czy zaparzacze, lub na zestawy, w których są dodatkowo mieszkanki herbat lub kawa. Raczej należy unikać najtańszych pozycji z marketów, a postawić na droższe, autorskie kolekcje z renomowanych pracowni. Tego rodzaju prezenty to wydatek od 30 zł do nawet 230 zł. Tyle np. kosztuje filiżanka z dzbanuszkiem z kolekcji tradycyjnego malarstwa japońskiego.

    Coś dla ciała

    Kosmetyki. Tu jest bardzo szeroki wybór i trudno wskazać konkretne rozwiązanie. Na pewno jednak sprawdzą się perfumy (także dla mężczyzny, gdy to on naucza klasę). Można także sięgnąć po zestawy kosmetyków np. kąpielowych. Najlepiej wybrać te najładniej opakowane i z górnej półki - ekologiczne lub z manufaktur kosmetycznych. W takich zestawach znajduje się m.in. mydło, płyn do kąpieli, szampon, balsam. Często także gąbka czy pumeks. Wszystko oczywiście naturalne. Tego rodzaju podarunek to wydatek od ok. 50 zł do 250 złotych.

    Coś do kuchni

    Kwestia dosyć ryzykowana z dwóch powodów. Po pierwsze, są to już znacznie droższe produkty, a po drugie rodzice mogą nie wiedzieć, jakiego AGD potrzebuje nauczyciel, czego mu w domu brakuje. Dlatego lepiej wcześniej o takie sprawy wypytać. Co do ceny, to drogi sprzęt lepiej wręczyć przy szczególnej okazji. Taką jest np. odejście z pracy nauczyciela po zakończeniu roku szkolnego, przejście na emeryturę, lub gdy wychowawca po kilku latach kończy pracę z daną klasą. Wówczas rodzice mogą pokusić się o kupno droższego upominku. Co to może być? Wszystko zależy od potrzeb domowych nauczyciela, ale można postawić np. na blender (od 100 zł do 300 zł), robot kuchenny (od 130 zł do 2 000 zł i więcej) lub ekspres do kawy (od 170 zł do kilku tysięcy złotych).

    Pomysł na prezent

    Szukając odpowiedniej rzeczy, warto zajrzeć do stacjonarnych i internetowych sklepów z prezentami. Można tam znaleźć mnóstwo oryginalnych inspiracji jak np. zestaw do planowania z notesem (160 zł), ozdobne lusterko kieszonkowe (36 zł), apaszka (45 zł), wzorzysty parasol (88 zł) czy świece zapachowa (55 zł).

    Czego unikać

    Kart podarunkowych do sklepów. To wygodne rozwiązanie, ale jasno kojarzy się z gotówką. "Zazwyczaj też taką kartę wręcza się w kopercie, a to ma złe skojarzenia. Osobiście bym tego odradzała" - ocenia pani Mariola i dodaje: "Wiadomo też jest, na jaką kwotę opiewa karta, a bardziej eleganckie jest, aby cena prezentu pozostała tajemnicą".

    Należy też unikać biżuterii. To zazwyczaj drogie rzeczy, a nie ma pewności, czy spodobają się obdarowywanemu, czy będzie nosił bransoletkę lub łańcuszek albo broszkę. Kolejny kłopot to ewentualne uczulenie na niektóre metale, jakie może mieć nauczyciel.

    News4Media
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Napisz co o tym myślisz!

    Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    2021-06-21 10:39:56 [217.173.195.*] id:1614482  
    wojtasoks: Napisał postów [6567], status [VIP] Reputacja
    Jedyne podziękowania, poparte jakąś dobrą bombonierką należą się na zakończenie szkoły dla wychowawcy. Poza tym nauczyciele, w większości, nie oczekują tego. To podobny system jak z dawaniem dowodów wdzięczności lekarzom. Niektórzy czują taką wewnętrzną potrzebę, im starsi, tym taka potrzeba w nich większa.

    Nick:
    Treść:
    Pokaż - Ukryj  Odpowiedzi [5]
    2021-06-21 12:49:38 [80.49.226.*] id:1614503  
    Bodziulla: Napisał postów [1236], status [zrobił/a karierę] Reputacja
    Masz rację, ale ludzie jak ludzie nadal uważają, że ksiądz, lekarz, nauczyciel to nad człowiek. Jak każda praca ma swoje trudności a tymczasem dzieje się jak dzieje. Nauczyciele zaszczepieni, a nauczają zdalnie...
    2021-06-21 13:54:05 [217.173.195.*] id:1614511  
    wojtasoks: Napisał postów [6567], status [VIP] Reputacja
    No akurat od jakiegoś czasu już nie nauczają zdalnie:).
    2021-06-21 17:40:52 [80.49.226.*] id:1614527  
    Bodziulla: Napisał postów [1236], status [zrobił/a karierę] Reputacja
    No tak masz rację praktycznie miesiąc przed zakończeniem roku szkolnego, gdzie w innych państwach nauczają normalnie. No, cóż mieszkamy w POlsce.
    2021-06-22 09:04:35 [217.173.195.*] id:1614560  
    wojtasoks: Napisał postów [6567], status [VIP] Reputacja
    Tylko, że to nie nauczyciele podejmowali decyzję.
    2021-06-22 13:35:13 [80.49.40.*] id:1614574  
    Bodziulla: Napisał postów [1236], status [zrobił/a karierę] Reputacja
    Masz rację Wojtas, ale to świadczy o nauczycielach czy lekarzach jakimi są ludźmi?
    2021-06-21 08:35:51 [194.29.183.*] id:1614470  
    KK 35947: Napisał postów [2280], status [Szycha] Reputacja
    Co zrobić podziękować?? niby kuźwa za co za wykonywanie swoich obowiązków , za które dostają niemałą kasę? za filmiki z YT przez rok szkolny no bez przesady, to jest jakieś chore żeby coś takiego robić co najwyżej kwiatka i tyle.

    Nick:
    Treść:
    Pokaż - Ukryj  Odpowiedzi [3]
    2021-06-21 10:37:50 [217.173.195.*] id:1614481  
    wojtasoks: Napisał postów [6567], status [VIP] Reputacja
    Nawet kwiatka nie trzeba. Nauczyciele, w większości, nie oczekują tego.
    2021-06-21 16:24:08 [194.29.183.*] id:1614519  
    KK 35947: Napisał postów [2280], status [Szycha] Reputacja
    Moja wychowawczyni z podstawówki zawsze przed końcem roku mówiła nam i na wywiadówce przypominała rodzicom że nie przyjmuje żadnych prezentów co najwyżej kwiatka jak ktoś ma taką ochotę ale to były czasy komuny i nauczyciele mieli jakiś moralny kręgosłup i honor teraz bywa różnie niestety...
    2021-06-22 08:59:27 [217.173.195.*] id:1614557  
    wojtasoks: Napisał postów [6567], status [VIP] Reputacja
    Wtedy też bywało różnie niestety. Miałeś normalną wychowaczynię. Uwierz mi, że teraz większość też jest normalna i to często pomysły rodziców skutkują wręczaniem jakiś chorych prezentów nauczycielom.
    2021-06-21 10:54:41 [89.67.19.*] id:1614485  
    DonPedro69: Napisał postów [7355], status [VIP] Reputacja
    A co to niby za nowe zwyczaje? Zawsze dziękowano kwiatami i ewentualnie bombonierkami i nie ma w tym nic złego. W przypadku kobiety jest to dość oczywiste, z mężczyznami jak jest nie wiem, nie mam doświadczenia. Cała reszta to jakieś wymyślone fanaberie, zmierzające do zniszczenia wizerunku nauczyciela. Jakby nie było jest on obecnie urzędnikiem państwowym i nic przyjmować mu nie wolno. Nie przypominam sobie, aby w 25-letniej karierze mojej żony było cokolwiek spoza "standardowego" podziękowania. Z reguły od wychowanków, a nie od wszystkich uczonych klas! Czasem był to kwiat w doniczce. Jeden z nich mam obok.

    Nick:
    Treść:
    Pokaż - Ukryj  Odpowiedzi [1]
    2021-06-21 14:01:17 [217.173.195.*] id:1614514  
    wojtasoks: Napisał postów [6567], status [VIP] Reputacja
    Tak na prawdę to są złe przyzwyczajenia. Rozumiem na koniec całej szkoły i to raczej tylko dla wychowawcy. Mamy jakiś dziwny zwyczaj, podobnie jak z lekarzami, żeby im jakieś gifty dawać, zwłaszcza starsze pokolenie...
    2021-06-21 12:47:01 [80.49.226.*] id:1614502  
    Bodziulla: Napisał postów [1236], status [zrobił/a karierę] Reputacja
    Nie rozumiem.Mają bardzo duże apanaże, wolne, roczny urlop zdrowotny, niecałe 40h pracy, czy coś pominąłem?W każdej wykonywanej pracy każdy na urlop 26 dni lub mniej, system premiowy itp., ale żaden klient nie przyszedł do mnie z prezentem, no ewentualnie prezes, dyrektor pobiera profity, prezenty itd.. Fakt nie jest to łatwa praca z dziećmi przy dzisiejszych rodzicach nowo bogackich z wymaganiami, że hej, ale tymczasem w ich pracach czy działalnościach gospodarczych już nie jest tak różowo, jeżeli chodzi o wykonywanie zleceń!!!!Tutaj już wynagania są inne, nie da rady, nie można, jest ciężko itd., itd.

    Nick:
    Treść:
    2021-06-21 08:57:56 [83.27.157.*] id:1614473  
    devilopole: Napisał postów [510], status [starszy pismak] Reputacja
    Proponuję wycieczkę do Paryża on-line z lektorem IVO.

    Nick:
    Treść: