- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 2916
- Dodano: 2021-04-05 / 07:45
- Komentarzy: 9
Dziś Lany Poniedziałek. Uważajmy, żeby zabawa nie wymknęła się spod kontroli
Zwyczaj oblewania wodą rodziny czy znajomych przynosi wiele radości, szczególnie tym najmłodszym. To bodaj jedyny dzień w roku, kiedy widok przemoczonego ubrania wywołuje najczęściej salwy śmiechu zarówno oblewających jak i oblanych. Zanim jednak puścimy się wodzom fantazji i szaleństwa, sprawdźmy, gdzie leży granica tej tradycji.
Oblewanie się wodą w poniedziałek wielkanocny obecny jest w polskiej tradycji ponad 600 lat. Kiedyś symboliczne polewanie się wodą miało dawać efekt "oczyszczenia" i radość. Przez lata śmigus dyngus traktowano jako idealny moment do okazania drugiej połowie swojego zainteresowania. To młodzi chłopcy polewali wodą dziewczyny, głównie te, które wzbudzały u nich zainteresowanie.
Zobacz także Wypadek na ulicy Ozimskiej. Są utrudnienia w ruchu
Śmigus i dyngus to tak naprawdę dwa różne zwyczaje. Śmigus polegał na biciu witkami wierzbowymi po nogach i oblewaniu się wodą. Dyngus był natomiast formą wykupienia się od lania wodą (na przykład pisankami). Można znaleźć wiele różnych wersji tej tradycji.
- Zachowania osób niewłaściwie obchodzących zwyczaje wielkanocne, a przede wszystkim "Śmigus Dyngus" (np. wylewanie na przechodniów z wielopiętrowych budynków nadmiernych ilości wody lub zanieczyszczeń oraz rzucanie z wiaduktów na przejeżdżające samochody worków foliowych wypełnionych wodą) powodować mogą naruszenie nietykalności cielesnej, uszkodzenie ciała, zniszczenie mienia lub naruszenie miru domowego podczas bezprawnego wtargnięcia do mieszkania bez zgody właściciela. Sprawcy w wyniku swojego nieodpowiedzialnego zachowania mogą ponieść odpowiedzialność karną za naruszenie przepisów - tłumaczą policjanci.
Warto więc połączyć kultywowanie poniedziałkowej tradycji z zachowaniem umiaru i kultury. Pogoda za oknem z pewnością zachęca do obfitego polewania się wodą, jednak warto w tej zabawie znaleźć złoty środek, by osoby trzecie, nie czuły się niekomfortowo.
- Zlewanie wodą przypadkowych przechodniów może narazić nas na straty materialne - gdy zostanie zniszczona np. droga odzież. Polewanie nie powinno odbywać się na ulicach, gdyż bardzo często dzieci w ferworze zabawy wybiegają na jezdnię łamiąc wszelkie przepisy ruchu drogowego, a mokra nawierzchnia może okazać się przykrą w skutkach niespodzianką dla nadjeżdżających samochodów - słyszymy.
Zobacz także Tragiczny finał porannego zdarzenia w Lędzinach
Policjanci przestrzegają amatorów zbiorowego i natarczywego oblewania o konsekwencjach prawnych za wszelkie chuligańskie incydenty.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 9
((( Lany Poniedziałek juz dawno temu wymknął się spod kontroli!!! ))) Słabowite, leniwe, przewrażliwione Społeczeństwo na naszych oczach utraciło Ducha Tradycji i Zabawy i teraz lituje
się przed ciekłokrystalicznymi lub plazmowymi ogłupiarkami 4k. A ci co chcą się bawić nie za bardzo mają jak kogo oblać by czasem nie skrzywdzić i nie poranić wodą delikatnego człowieczka
lat 20 XXI. Dziś wezmę kilka strzykawek 2ml do koxów i zobaczę czy uda mi się kogoś oblać. Nawet w głowie to niełatwe. Trzeba przełamać opór koloru różowego ((( Gołdap 12.04.1993r is.gd/BviuJL )))