• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 5379
    • Dodano: 2020-11-17 / 18:55
    • Komentarzy: 8

    Arkadiusz S. z wyrokiem za prowadzenie pojazdu bez uprawnień

    Arkadiusz S. z wyrokiem za prowadzenie pojazdu bez uprawnień

    (Fot. Archiwum)

    Były doradca wojewody, za wieloletnią jazdę bez uprawnień usłyszał wyrok 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata. Przez 3 lata nie wsiądzie też za kierownicę.

    Mimo tego, że w sprawie od początku prokuratura działała na równi z obrońcą, Sąd nie przychylił się do wniosku prokuratora o warunkowe umorzenie postępowania i grzywnę 10 tysięcy złotych. Rozprawy odbywały się kilka razy, były też odraczane w oczekiwaniu na powołanych świadków.

    Sąd odczytał zeznania Arkadiusza Sz., które złożył w postępowaniu przygotowawczym. W toku postępowania przygotowawczego oskarżony przyznał się do zarzucanych mu czynów.

    Zobacz także Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia

    Świadkowie, w tym pracownicy Urzędu Wojewódzkiego zeznawali, że nie mieli wiedzy o tym, czy Arkadiusz Sz. używał samochodu. Nowy bieg sprawie nadały ostatnie zeznania byłej żony oskarżonego, Danuty Sz., która zeznała, że jej były mąż jeździł codziennie chociażby odwozić do szkoły dzieci. Dowodem obciążającym były również rozliczenia kosztów dojazdu do pracy samochodem prywatnym.

    - Jako funkcjonariusz publiczny oskarżony winien przestrzegać zasad porządku publicznego. Przez 3,5 roku wielokrotnie lekceważył prawomocną decyzję zakazującą mu prowadzenia pojazdów mechanicznych. To jest okolicznością obciążającą, która decyduje o wysokim stopniu społecznej szkodliwości tego czynu - czytamy w uzasadnieniu opublikowanym przez NTO sędzi Katarzyny Czerwińskiej - Konczur.

    Przypomnijmy, do wylegitymowania doradcy wojewody doszło 26 stycznia 2019 roku na terenie Nysy, kiedy to były już członek gabinetu wojewody i tak samo były radny miasta Opole z klubu PiS miał zaparkować swój pojazd w niedozwolonym do tego miejscu (przy przejściu dla pieszych).

    To podczas sprawdzania dokumentów okazało się, że Arkadiusz Sz. nie posiada uprawnień do prowadzenia pojazdów. Jak poinformowała rzecznik prasowy komendy powiatowej w Nysie Magdalena Skrętowicz, mężczyzna miał otrzymać jedynie pouczenie za nieprawidłowe parkowanie, jednak podczas sprawdzania danych okazało się, że ma on cofnięte prawo jazdy.

    Zobacz także Pięć małych wojowniczek wróciło do domów

    Śledczy dysponują odpisem urzędowej decyzji, zgodnie z którą Arkadiusz Sz. utracił prawo jazdy w 2007 roku, czyli 12 lat temu. Kilka lat później oskarżony miał zdawać ponownie egzamin, jednak bez pozytywnego rezultatu. Ostatecznie Arkadiusz Sz. odzyskał uprawnienia w ubiegłym roku.

    Dziś jednak nieprawomocnym wyrokiem Arkadiusz Sz. został skazany na 6 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 2 lata próby i 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 8

    2020-11-17 19:22:58 #1604728
    Mogli mu chociaż jakąś grzywnę dać na ratowanie budżetu a nie tylko gołe zawiasy.Stać go.
    [ 0 ]
    2020-11-17 20:13:29 #1604733
    piekny przyklad pisowskiego bucostwa :DDD ot ci cala pisiorowska kwintesencja
    [ 0 ]
    2020-11-17 19:54:37 #1604730
    "Wszystkie zwierzęta są sobie równe, ale niektóre są równiejsze od innych." George Orwell.
    [ 0 ]