- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 3759
- Dodano: 2020-09-23 / 17:20
- Komentarzy: 6
Pracownicy opolskiego MOPR chcą więcej zarabiać. Ratusz odpowiada
Wiceprezydent miasta Opola Przemysław Zych odniósł się dziś do komunikatów, które pojawiły się w naszej przestrzeni miejskiej kierowane pod kątem dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie oraz decyzji prezydenta miasta Opola.
- Chcę powiedzieć, że to nie są prawdziwe informacje. W ślad za postulatami pracowników i związków zawodowych MOPR w Opolu w roku 2017 zostało podpisane porozumienie na mocy którego pracownicy MOPR-u do roku 2019 otrzymali podwyżkę 640 złotych (każdy pracownik) i była to podwyżka o 100zł większa niż wskazywano w podpisanym porozumieniu. Jeszcze w trakcie obowiązywania tego porozumienia związki zawodowe wystosowały roszczenie o kolejną podwyżkę wskazując kwotę 1000 złotych dla każdego z pracowników MOPR. Mimo tego, ze porozumienie w dalszym ciągu obowiązywało, podjęliśmy jako miasto rozmowę z pracownikami jednostki i związkami zawodowymi i ten dialog trwa do dzisiaj. Nie pojawił się żaden głos, że oczekiwania pracowników nie zostaną zrealizowane. Mimo to warto mówić o skutkach trwającej pandemii, która odbija się na budżecie miasta. Mniejsze dochody skutkują tym, że koncentrujemy się na tym, by utrzymać płynność bieżących wydatków - mówi wiceprezydent Przemysław Zych.
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
3 września odbyło się spotkanie z mediatorem wyznaczonym przez Ministra Pracy i Polityki Społecznej. - Rozmawialiśmy na nim o trudnej sytuacji finansowej miasta. Przekazaliśmy tam również, że MOPR nie jest jedyną jednostką walczącą o wyższe wynagrodzenia. Takich pracowników jest ponad 5 tysięcy. Poprosiliśmy związki zawodowe o czas do końca października i grupa na to przystała - mówi Grzegorz Marcjasz.
Od wtorku ulicami Opola jeździ samochód nadający komunikat z megafonu:"Uwaga, trwa protest pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Opolu. Prezydent zwleka z decyzją w sprawie podwyżek. Wzywamy samorząd do podjęcia działań".
W opolskim MOPR pracuje 245 osób. Około 100 pracowników jest członkami Związków Zawodowych. - Nie możemy mimo tych podwyżek dogonić inflacji. Pracownicy zrzeszeni nie wiedzieli o takiej formie protestu. Decyzje o nacisku na pana prezydenta zapadają poza nasza jednostką, bardzo często w Warszawie. Nie ukrywam, że są pracownicy którzy biją brawo jak przejeżdża samochód informujący o proteście, inni się wstydzą. Jestem przekonana, że ludzie są niezadowoleni, że za swoją wypłatę mogą coraz mniej kupić - wylicza Małgorzata Kozak, zastępca dyrektora MOPR.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 6