• Autor: grace.pr
    • Wyświetleń: 7312
    • Dodano: 2020-08-04 / 08:04
    • Komentarzy: 18

    Paweł Kukiz stracił 40 tys. pszczół. To wina oprysków

    Paweł Kukiz stracił 40 tys. pszczół. To wina oprysków
    Paweł Kukiz stracił 40 tys. pszczół. To wina oprysków

    (Fot. Fb/pawelkukiz)

    Jak się okazuje, chemiczne opryski przeciwko komarom są zabójcze nie tylko dla szkodników, ale stanowią też zagrożenie dla innych owadów, również tych pożytecznych.

    Mało kto wie, że popularny muzyk, a także poseł Paweł Kukiz, od kilku lat zajmuje się pszczelarstwem. Ostatnio na swoim Facebookowym profilu zamieścił poruszające zdjęcia martwych pszczół i zaapelował o przeprowadzanie oprysków przeciwko komarom wieczorem, kiedy pszczoły przebywają już w swoich ulach. "Jedna z czterech posiadanych przeze mnie pszczelich rodzin... Najlepsza... Ogromnie pracowita... Całkowicie wyginęła jednego dnia zatruta chemią" napisał Kukiz i tym samym zwrócił uwagę na problem chemicznych oprysków.

    Opryski powodujące zatrucia pszczół to często zmora pszczelarzy, jednak uśmiercanie tysięcy pszczół to nie tylko problem ich właściciela. Zgodnie z prawem rolnicy powinni wykonywać opryski przed szóstą rano lub po osiemnastej. Zdarzają się jednak tacy, którzy nie zdają sobie sprawy z tego, że łamiąc te zasady, przyczyniają się do wyginięcia tysięcy rodzin pszczelich. Najgorsze jest stosowanie mieszanek, czyli oprysków od wszystkiego: owadów, chwastów, grzybów. W skali kraju najczęściej do zatruć pszczół dochodzi podczas kwitnienia rzepaku czy podczas opryskiwania pestycydami ziemniaków na ognichę, czy zbóż np. na chabra bławatka.

    Zobacz także Żmija na posesji w Bierdzanach. Jak się zachować w takiejsytuacji?

    Jednak zdaniem Kukiza przyczyną śmierci 40 tysięcy pszczół z jego pasieki były opryski stosowane przeciwko komarom. "Tyle się mówi o tym, by opryski robić po 20stej, kiedy pszczółki są już w ulu... I echo ...Ja rozumiem, że mamy plagę komarów, że gryzą, że swędzi, ale błagam - sami na świecie nie jesteśmy, a jeśli pszczół braknie to i nas nie będzie..."- napisał. W tym roku wiele miast na prośbę mieszkańców prowadzi zaciętą walkę z komarami, stosując opryski. Długotrwałe opady deszczu i następujące po nich wysokie temperatury sprawiły, że owady te rozmnożyły się liczniej niż zwykle. Jednak nieumiejętnie stosowane opryski mogą zaszkodzić nie tylko komarom, ale także pszczołom, organizmom wodnym, a nawet nam, ludziom. Z tego powodu część samorządów w ogóle rezygnuje ze stosowania chemikaliów na rzecz tworzenia budek lęgowych dla jeżyków- ptaków, które skutecznie pomagają w walce z plagą komarów.

    Pszczoły odpowiedzialne są za zapylanie ponad 80% roślin uprawnych, sadowniczych i ogrodniczych. Jeżeli nie zastosujemy się do zaleceń i nadal będziemy truć pszczoły, wykonując chemiczne opryski w ciągu dnia, to wtedy one wyginą, a wraz z nimi może zabraknąć również nas.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 18

    2020-08-04 08:07:40 #1600494
    A nie chuchnął przypadkiem do ula i teraz wszystko na opryski zwala?
    [ 0 ]
    2020-08-04 08:12:09 #1600495
    Dlaczego nie latają rolników za opryski poza dozwolonym czasie?Karać ,karać i jeszcze raz karać to by gumofilce zrozumiały problem
    [ 0 ]
    2020-08-04 12:58:19 #1600510
    Kukiz w pszczelarstwie i w polityce prezentuje niski poziom.
    [ 0 ]