- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 15258
- Dodano: 2009-09-24 / 11:26
- Komentarzy: 189
Wyświetlacze na opolskich skrzyżowaniach
Dodatkowe sygnalizatory zamontowano na newralgicznych krzyżówkach: Ozimskiej i Reymonta, Niemodlińskiej i Wojska Polskiego oraz Nysy Łużyckiej, Niemodlińskiej i Wrocławskiej. Na dwóch pierwszych zegar odlicza ile sekund pozostało do zielonego światła. Z kolei u zbiegu Nysy Łużyckiej, Niemodlińskiej i Wrocławskiej sygnalizator jest dwukolorowy i pokazuje również czas, który pozostał do światła czerwonego.
- Urządzenia przede wszystkim mają usprawnić, upłynnić ruch a także zmniejszyć zużycie paliwa, bo kierowca widząc, że ma na przykład 5 sekund do zielonego światła może przyspieszyć, wykluczymy również gwałtowne hamowanie – wyjaśnia Piotr Jurczyk, inspektor Miejskiego Zarządu Dróg w Opolu.
Zobacz także Łańcuch życia na plaży w Stegnie. Ważna lekcja na początek wakacji WIDEO
Choć urządzenia wiszą dopiero kilka dni, to już spotkały się z pozytywnymi opiniami. - Otrzymujemy sygnały, że jest to bardzo dobry pomysł. Szczególnie kierowcy ciężarówek go sobie chwalą, bo takim dużym samochodem trudniej jest się poruszać po mieście – przyznaje Jurczyk.
Póki co zegary są testowane, jeśli zdadzą egzamin MZD nie wyklucza zamontowania ich na innych opolskich skrzyżowaniach.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł



W dyskusji: 189
No ale sam pomysł dobry, zwłaszcza jak na niego;)
o co chodzi w tekscie?? autor pisze o tajemniczej nazwie naszego miasta: gpole, a Piotr Jurczyk pracuje w Miejskim Zarzadzie Drog a nie DRÓW ..
chyba, ze to jakis pseudonim operacyjny....
ale w Rumunii to chyba rok temu już było :D