- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 27197
- Dodano: 2009-09-23 / 04:28
- Komentarzy: 265
Policjant - przebieraniec chciał wlepiać mandaty
Kierujący osobową hondą mężczyzna z policyjną czapką na głowie i tzw. lizakiem w reku, około 1:30 w nocy zatrzymał do kontroli na ulicy Reymonta w Opolu, jadących volkswagenem golfem trzech mężczyzn. Ze stojącego na drodze samochodu poprosił o zjechanie w ulicę Damrota, gdzie to miał ukarać kierowcę za popełnione wykroczenia.
Gdy w międzyczasie "policjanta" poproszono o pokazanie legitymacji służbowej, ten szybko próbował zmienić temat i biorąc do ręki mikrofon od CB, "wezwał wsparcie" - nieskutecznie.
Zobacz także Duże zmiany w centrum Opola. Ulice i parkingi zostaną zamknięte
Wtedy, siedzący w golfie mieszkańcy Opola zdecydowali odjechać i o całym zajściu natychmiast poinformować policję. Kierowca hondy ruszył za nimi, kilkukrotnie próbując jeszcze zajechać im drogę. Gdy mężczyzna zauważył jednak, że jeden z pasażerów rozmawia przez telefon komórkowy, sam zaczął uciekać.
- Osoba zgłaszająca zajście na bieżąco informowała dyżurnego o tym, gdzie przemieszcza się pojazd. Zarządzono pościg i po kilku minutach samochód wraz z kierowcą zatrzymano na ul. Jagiellonów - mówi asp. sztab. Sławomir Szorc z Komendy Miejskiej Policji w Opolu. W trakcie szaleńczej ucieczki, mężczyzna pędził hondą przez centrum miasta z ogromną prędkością, ignorując przy tym znaki drogowe i poruszając się drogą jednokierunkową pod prąd.
Policyjnym przebierańcem okazał się 24-letni mieszkaniec Opola - Daniel T. , który na co dzień jest funkcjonariuszem Służby Więziennej i pracuje w opolskim areszcie śledczym. Jak tłumaczył, "lizaka" kupił na festynie, a policyjną czapkę miał znaleźć w okolicach komendy.
Teraz 24-latek odpowie za podawanie się za funkcjonariusza policji, oraz usiłowanie wyłudzenia pieniędzy, za co w sumie grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat. Jednocześnie Komenda Miejska Policji w Opolu prosi o kontakt wszystkie osoby, które wcześniej mogły być zatrzymywane do kontroli przez mężczyznę.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty
14 października
Zbrodnia w dniu ślubu w Skorogoszczy. Po trzech tygodniach nastąpił przełom w sprawie








W dyskusji: 265
;) ciekawe ile zarabial jako klawisz
Ten gosc jest z groszowic.
Narażał zycie innych kierowców gnając z niebezpieczna prędkościa przez miasto jak czytamy w artykule. Do tego oszukiwał obywateli. Nie rozumiem postępowania mediów w takim przypadku. Albo ujawniamy dane wszystkich albo wszystko zostaje ocenzurowane. Osobiście uważam, że powinno sie podawać dane, niech ludzie wiedza kto i co zrobił. Byłaby to dla nich jeszcze wieksza kara niż tylko grzywny czy odsiadka. Delikwenta rozróznianoby na ulicy i zapewne byłoby to dla niego frapujące.
Teraz pojdzie siedziec,a w swojej robocie dostanie wilczy bilet, bez prawa powrotu.