- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 7407
- Dodano: 2020-07-03 / 12:11
- Komentarzy: 0
Czy jedna z opolskich szkół wyłudziła pieniądze? Podejrzenia Ratusza w prokuraturze
W związku ze wzrostem liczby słuchaczy w szkołach dla dorosłych w Opolu zwiększono ich dotowanie lecz z drugiej strony zlecono też kontrolę, która bardzo zaniepokoiła władze miasta. Prezydent miasta Opola, Arkadiusz Wiśniewski obawia się, że nie tylko opolski budżet mógł paść ofiarą takich praktyk.
- Jesteśmy w trakcie batalii. Walki o pieniądze, które, mam prawo podejrzewać, są wyprowadzane w milionach - przyznał prezydent Opola, Arkadiusz Wiśniewski. - Na terenie Opola mamy szkoły niepubliczne, które korzystając z przepisów prawa oświatowego starają się otrzymać znacznie zawyżone dotacje - dodał.
Zobacz także Wypadek na DW 414 w Chrzelicach. Droga jest zablokowana
W jednej ze skontrolowanych szkół w raportach drastycznie zawyżano frekwencję uczniów. W listopadzie i grudniu 2019 roku oraz w styczniu i lutym 2020 roku w sprawozdaniach na ponad 700 uczniów, frekwencję powyżej 50% miało zdecydowanie mniej niż 200. Tymczasem w sprawozdaniach było to kolejno 408, 330, 331 i 308 uczniów.
Ponadto kontrola wykazała, że zajęcia prowadzono niezgodnie z profilem szkoły. Zamiast dotowanych lekcji przygotowujących do zawodu, szkoła w zdecydowanej większości prowadziła zajęcia nauki języka obcego, które nie podlegają dotacji. Kwoty dotacji z budżetu miasta rocznie sięgają niemal dwóch milionów złotych w stosunku do kontrolowanej szkoły. Mimo wykazanych nieprawidłowości odzyskanie przekazanych dotacji graniczy z cudem, bowiem szkołę prowadzi nowa firma. Wcześniejszy organ założycielski został zlikwidowany.
Miasto rocznie wydaje około 30 milionów złotych na dofinansowania do szkół prywatnych. Większość z nich sumiennie wywiązuje się ze swoich obowiązków, a dane dotyczą jednej z nich. Miasto widzi jednak nieprawidłowości, dlatego będzie prowadzić kontrole w kolejnych placówkach prywatnych.
- W Opolu działa ponad 105 placówek z branży oświatowej. Większość tak jak powinna, uzupełniając swoje oferty. Tym bardziej szokujące jest to, że kilka podmiotów, które próbują wykorzystać istniejące luki w prawie, tworzą fikcję prawną, tworząc zawyżone kwoty dotacji. Uważamy tak na podstawie kontroli przeprowadzonej przez Wydział Kontroli i Audytu Wewnętrznego. Próbując zapobiec tego typu nieprawidłowościom wyszliśmy z apelem do Ministerstwa Edukacji Narodowej - mówi wiceprezydent Opola, Maciej Wujec.
Zobacz także Fundacja DOM od 35 lat wspiera rodziny. Dziś zaprasza na festyn w centrum Opola
Opole to nie jedyne miasto, które mierzy się z nieuczciwymi praktykami. Sprawę już bada opolska prokuratora, a organy ścigania zajmują się podobnymi sprawami także w Mysłowicach, Zabrzu, Sosnowcu, Gliwicach, Jaworznie czy Chorzowie. Wcześniej miasto interweniowało już zarówno u ministrów edukacji narodowej, finansów i sprawiedliwości.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
17 sierpnia
Policja prosi o pomoc w indentyfikacji psa i ustaleniu właściciela. Uwaga, drastyczne zdjęcia.18+
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
16 września
Na Rynku w Opolu szykują się trzy dni koncertów i biesiady przy złotym trunku
17 sierpnia
"Siódmy raz na pielgrzymim szlaku". Z Opola ruszyli w stronę Jasnej Góry
4 września
Trwa koncert "W górę serca". Padre Guilherme zagra o 20:30

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.