- Autor: Redakcja
- Wyświetleń: 47090
- Dodano: 2007-03-07 / 23:25
- Komentarzy: 827
Dwóch motocyklistów nie żyje
Jak wstępnie ustalono jadący motocyklem mężczyzna po wyjściu z łuku stracił panowanie nad pojazdem i uderzył najpierw w śmietnik, a po chwili w przydrożne słupki. Motor przewrócił się. Obaj jadący nim mężczyźni nie mieli szans - zginęli na miejscu. Siła uderzenia była tak duża, że kask jednego z nich znaleziono kilkadziesiąt metrów dalej - w parku.
Brawura, brawura i jeszcze raz brawura - tak przyczynę wypadku określa asp. Sławomir Sokołowski ze Strzeleckiej drogówki. Jak mówi - gdyby prędkośc nie była tak duża - jego skutki byłyby na pewno mniejsze.
Zobacz także Znamy zwycięzcę. Najpiękniejsza na Ultor Master Truck Show WIDEO
Całe szczęście, że do wypadku doszło o tej porze,a na skrzyżowaniu było pusto - mówili zebrani tu mieszkańcy.
Przyszły cieplejsze dni i wiele osób z garażów wyciągnęło motocykle. Pamiętajmy - to od nas głównie zależy czy cało i zdrowo wrócimy z przejażdżki do domu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola







W dyskusji: 827
olenka4u: Napisała postów [33228], status [VIP]
TO mily gest z Twojej strony. [*] [*]~~~~ Nie rozumiem tylko dlaczego na początku było to miłym gestem, a teraz jakaś chora afera się z tego stworzyła?!
mysląca logicznie: nie jestem starą panną nie mam pieska z kokardką jestem doceniana w pracy , nie mam problemu z uznaniem wśród mężczyzn.Nie ocenia się się osoby nie znając jej. Jak wszyscy inni wyraziłam swoje przemyślenia , bo widziałam podobny wypadek,z tym że wśród ofiar były bogu ducha inne osoby. Nie mam "jadu" tylko współczucie. Jak ktoś nie potrafi rozróżnić jedno od od drugiego, to mi bardzo przykro.Nie wyraziła sie obraźliwie wobec nikogo.A kos może sobie myśleć co chce. I jeszcze jedno.Jestem szczęśliwą z moim mężczyzną i bardzo się cieszę, ze sprzedał swój motor.