• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 4947
    • Dodano: 2020-04-08 / 10:34
    • Komentarzy: 3

    Mężczyzna podciął sobie żyły i zadzwonił na numer alarmowy

    Mężczyzna podciął sobie żyły i zadzwonił na numer alarmowy

    (Fot. KP PSP Prudnik )

    Mężczyzna chciał popełnić samobójstwo. Życie uratował mu dyżurny stanowiska kierowania KP PSP w Prudniku. Interwencja została przeprowadzona...przez telefon.

    Strażacy realizują bardzo szerokie spektrum zadań począwszy od gaszenia pożarów, przez likwidację miejscowych zagrożeń takich jak np. wypadki drogowe, skutki wichur, podtopienia, katastrofy budowlane, awarie chemiczne, zdarzenia z zakresu ratownictwa medycznego, aż po toczoną w ostatnim czasie walkę z koronawirusem.

    Zdarzają się też sytuacje, w których najważniejsza może się okazać pomoc udzielona przez telefon. Są to np. zgłoszenia gdzie zgłaszający otrzymuje instrukcje prowadzenia resuscytacji krążeniowo - oddechowej, dzięki czemu może sam, do czasu przybycia na miejsce ratowników, udzielić skutecznej pomocy swoim bliskim. Zdarzeniami takimi bywają też próby samobójcze.

    Zobacz także Policjanci zakończyli poszukiwania zaginionego 91-letniego mężczyzny

    Podczas takich zgłoszeń na pierwszej linii "ognia" są dyżurni stanowisk kierowania PSP. Przyjmują zgłoszenia o pożarach i wypadkach bezpośrednio od świadków lub poszkodowanych. Osoby dzwoniące na numery alarmowe zwykle są pod wpływem bardzo silnych emocji. Dyżurny musi mierzyć się z tymi problemami, uzyskać od zgłaszającego wszystkie niezbędne do zadysponowania właściwych sił i środków informacje, a w razie potrzeby udzielić instruktarzu pierwszej pomocy bądź niezbędnego wsparcia.

    W ostatnich dniach st. ogn. Mirosław Kowalski - dyżurny stanowiska kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Prudniku odebrał jedno z tych niezwykle trudnych zgłoszeń. Był to telefon od mężczyzny, który chcąc popełnić samobójstwo podciął sobie żyły.

    Dyżurny w sposób niezwykle spokojny i profesjonalny prowadził rozmowę, podczas której robił wszystko, by uspokoić desperata oraz uzyskać jak najwięcej informacji określającej jego aktualne miejsce pobytu. Po ponad 20 minutach pełnej emocji rozmowy, dzięki działaniom podjętym wspólnie z Policją udało się uzyskać adres mężczyzny i udzielić mu skutecznej pomocy.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 3

    2020-04-09 20:24:46 #1595705
    co za jełop😀😀😀nawet kabli przeciąć nie potrafi😂😂😂
    [ 0 ]
    2020-04-08 17:56:57 #1595660
    Przez ten cały kryzys bedzie wiecej takich akcji jak ludzie nie będą mieli za co zyc albo straca biznesy...
    [ 0 ]
    2020-04-08 16:18:09 #1595655
    co za nieudacznik nie umie nawet żył porządnie podciąć. "Quo vadis" poczytaj gamoniu
    [ 0 ]