31-letni Stanisław K., mieszkaniec Piekar Śląskich odpowie za spowodowanie wypadku śmiertelnego pod wpływem alkoholu.
- Na trasie pomiędzy Bąkowem, a Gotartowem, jadący renault master Stanisław K., podczas wyprzedzania kolumny pojazdów uderzył w bok skręcającego w lewo audi - relacjonuje asp. Aneta Czekaj, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kluczborku.
W wypadku ciężkich obrażeń ciała doznał 56-letni kierowca audi, a jego 51-letnia pasażerka zmarła po przewiezieniu do szpitala.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Jak się okazało, kierujący busem sprawca wypadku, był nietrzeźwy. Badanie wykazało u niego 0,75 promila alkoholu w wydychanym powietrzu. Decyzją sądu, mężczyzną aresztowano dziś na trzy miesiące.





W dyskusji: 134
Kolejna nie potrzebna śmierć na drodze przed morderce. Kiedy zwiększą kary dla pijanych zabójców.
co za dupek!!!
1
Ze zdjęcia wynika że kierowca Audi wykonał manewr skrętu w lewo (chcąc wjechać w drogę leśną lub gruntową) nie upewniwszy się czy nie jest wyprzedzany. Natomiast kierowca samochodu dostawczego najprawdopodobniej prawidłowo wykonywał manewr wyprzedzania. Jako sprawcę zdarzenia wskazałbym raczej kierowcę Audi. I TERAZ COŚ CO WSZYSCY POWINNIŚMY WBIĆ SOBIE DO GŁOWY!!! Facet pewnie w piątkowy wieczór wypił 3 piwka, a rano wsiadł za kierownice pewny że już wywietrzało... Jechał zgodnie z przepisami i... I tragedia za którą pewnie sąd wskaże go jako współwinnego. Uzasadniając wydłużeniem czasu reakcji spowodowanym alkoholem. Prościej mówiąc, gdyby był zupełnie trzeźwy może ułamek sekundy wcześniej nacisnąłby hamulec, lub wykonał inny manewr. Chociaż w takiej sytuacji to mało prawdopodobne, ale do ukarania wystarczy. ZAPAMIĘTAJCIE! NIE MUSIMY ZAWINIĆ BY BYĆ WINNYM!
i zastanowiłbym się czy audi mogło wjechać na drogę skoro na obu pasach były samochody..