- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 22694
- Dodano: 2009-07-25 / 03:19
- Komentarzy: 136
Nieszczęśliwy powrót z wakacji
Samochód, którym jechało pięć osób wypadł z drogi i taranując siatkę ochronną, zatrzymał się na drzewach.
Wiele wskazuje na to, że kierujący toyotą mężczyzna mógł zasnąć za kierownicą. Jak udało nam się ustalić, jadąca samochodem rodzina, wracała z wakacji nad morzem do domu na Śląsku. Do przejechania mieli jeszcze nieco ponad 100 kilometrów.
Zobacz także Granat moździerzowy na placu zabaw przy ulicy Niemodlińskiej. Na miejscu saperzy AKTUALIZACJA
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
24 października
Śmiertelny wypadek w Zagwiździu. Nie żyje 17 i 18-latek
7 listopada
W Opolu odbył się wiec poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego
5 listopada
Strzały podczas kontroli drogowej w Wysokiej. Policja szuka kierowcy BMW
22 października
Nocna akcja na Malince w Opolu. Uderzyła w Forda, odjechała z piskiem i porzuciła włączone auto
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
23 października
Śmiertelny wypadek w Ligocie Dolnej. AKTUALIZACJA FOTO WIDEO
6 listopada
Pracownice sklepu miały wynosić towar i zabierać utarg. Straty przekroczyły 22 tysiące złotych







W dyskusji: 136
Wiadomo,że pewnie chcieli być jak najszybciej w domu, ale z organizmem nie wygrasz... Jego nie oszukasz...
"55-letni kierowca toyoty corolli chcąc uniknąć zderzenia ze skodą, która zajechała mu drogę, gwałtownie zahamował i stracił panowanie nad
pojazdem. Wjechał do przydrożnego rowu."
ten samochod prowadzil moj ojciec,a w srodku siedzialy moje dziecii wiecie co,ON JE URATOWAŁ,chcialabym,zeby ten wypadek sie nigdy nie wydarzyl,ale wypadki niestey sie zdarzaja i ten akurat wydarzylsie namzycze kazdemu(zwlaszca z tych mocno krytykujacych),zeby im nigdy taka sytuacjasie nie wydarzyla,ale jesli niestety nie beda mieli tyle szcescia to zycze,zeby za kierownica siedzial wtedy wlasnie taki kierowca(tak wyspany kierowca i tak trzeżwo myslacy),bo wtedy przynajmniej bedziecie mieli szanse...
dzieci czuja sie w miare dobrze-chlopcy maja ogolne potluczenia,coreczka ma pozatym kilka szwow,ale udalo sie uniknac wszelkich zlaman i tego typu historii...
a mowisz,jeszcze ze nikt nie skopal kierowcy?,to cale szczescie bo nawet nie wiesz jak bardzo by sie wtedy pomylil,swoja droga ciekawe jak tacy jak ty zachowaliby sie w takiej sytuacji...
z drugiej strony nocna jazda to nie przelewki,jak kierowca czuł się senny mógł zjechać gdzieś i wyjść z samochodu poruszeć się troche mogło by to zapobiedz wypadkowi
KIEROWCY WIĘCEJ WYOBRAŻNI I ROZWAGI BO DO TRAGEDI NIE TRZEBA WIELE