- Autor: Kanibakalia
- Wyświetleń: 8608
- Dodano: 2009-07-23 / 14:59
- Komentarzy: 84
Pałac w Mosznej będzie wyremontowany
Obiekt czeka na inwestycje od lat 70-tych. Centrum Terapii Nerwic, dotychczasowy zarządca pałacu nie był w stanie remontować go z własnego budżetu.
- Podjęliśmy decyzję, że to musi się skończyć, bo pałac jest w opłakanym stanie – wyjaśnia marszałek Józef Sebesta. Chcemy wyprowadzić działalność sanatoryjną z pałacu, do tego celu powstanie specjalny hostel na obrzeżach parku. Z kolei sam pałac przejdzie gruntowną modernizację – dodaje marszałek.
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
Już w grudniu ubiegłego roku udało się odremontować przy pomocy środków przyznanych przez samorząd województwa tamtejszą oranżerię, z kolei w połowie tego roku rozpoczęto prace na dachu, które pochłoną około 5 milionów złotych. To tylko początek wielkiego projektu.
Pałac w Mosznej, w myśl koncepcji marszałka, będzie spełniał dwie funkcje. Pierwsza z nich elitarna, hotelowa zakłada powstanie 95 miejsc noclegowych, spa, restauracji oraz kawiarni, tak by mogły się tam odbywać różne imprezy, o czym dotychczas nie było mowy. Druga funkcja to oczywiście turystyka, obiekt będzie dostępny dla zwiedzających.
Na prace modernizacyjne obiekt otrzyma ponad 37 milionów złotych, a kolejne 18 milionów przeznaczone zostanie na budowę hostelu.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 84
Dobrze że nie podzielił losu zamku w kopicach.
W ten sam dzień w którym przyjechaliśmy mieliśmy w planie wyskoczyć na żaglówkę na Śniardwy. Wynajęliśmy łódkę i wyruszyliśmy we trójkę poserfować na katamaranie (Ja,mój facio i mój piesek). Na początku było fantastycznie ale pod sam koniec wyprawy mój facet przybrał marsową minę, CO SIĘ STAŁO KOCHANIE zapytałam. SPÓJRZ TAM powiedział i wskazał na znajdującą się nieopodal wyspę. I faktycznie sokoli wzrok mojego facia dostrzegł na samym skraju wyspy jakieś cztery postaci. Wszyscy mieli łopaty w rękach, pióropusze na głowie oraz byli wymalowani w barwy wojenne, w rękcach trzymali tarcze na których widniały pieczęcie TEMPLARIUSZY, kopali w ziemii, widać było wyraźnie ze czegoś szukali...
... poczułam jak serce podchodzi mi do gardła. POCZEKAJ TUTAJ powiedział mój facet JA Z pieskiem ZOBACZYMY CO TO ZA JEDNI i rzucili się wpław. Podpłyneli cichaczem nurkiem pod sam skraj wyspy i nagle z zaskoczenia wykoczyli. HAU HAU HAU zaszczekał mój piesek a moj facet powiedział STÓJCIE! TUTAJ NIE WOLNO KOPAĆ! CZEGO SZUKACIE? i nawet nie zdązył dalej dokończyć gdy czwórka TEMPLARIUSZY rzuciła się na faceta i psa. Jednak mój facet ma obwód w klatce 90cm2, i potrafi podnieść trzy cegły za jednym razem! NIE JEST Z PIERWSZEJ ŁAPANKI. Wziął dwóch i powalił ciosem w splot słoneczy, trzeciego zapakował do bagażnika naszego Porsche i odwiózł na milicję a czwartego załatwił nasz pies nieświeżym oddechem. Na szczęscie wszystko skończyło się szczęśliwie. Okazało się że mój faxet został szczęśliwym znalazcą skarbu TEMPLARIUSZY! Był sławny na całe MAZURY! W nagrodę burmistrz MAZUR ufundował nam bezpłatny pobyt dla dwóch osób przez tydzień w najdrożym hotelu a pieskowi dał dużą kość.
NIGDY NIE ZAPOMNĘ TEJ PRZYGODY!
Nie powiem fajny... Ale rewelacji nie ma... Może po tym remoncie...
A tak na marginesie powiem,że osobiście wolałabym,żeby oni drogi poremontowali,a nie zamki... Byłaby wieksza z tego korzyśc...