- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 2541
- Dodano: 2019-11-28 / 15:20
- Komentarzy: 5
36-latek szarpał policjanta. Odpowie także za znieważenie i groźby na tle rasowym
36-latek był wielokrotnie karany, odbywał też kary więzienia, a ostatnią z nich za rozbój. Dziś rozpoczął się proces w sprawie zdarzenia z 17 marca 2019 roku, kiedy to mężczyzna miał wdać się w szarpaninę z interweniującym policjantem.
- Oskarżam Marcina B. o to, że dokonał znieważenia funkcjonariuszy Anny M. i Konrada M. z wydziału ruchu drogowego Komendy Miejskiej Policji w Opolu podczas pełnionych przez nich obowiązków służbowych. Użył wobec funkcjonariuszy słów uznanych powszechnie za obelżywe, w tym samym miejscu naruszył nietykalność poprzez szarpanie Konrada M. za mundur - czytał w akcie oskarżenia prokurator Marek Mikosa. - Ponadto w dniu 17 marca 2019 przy ulicy 1 Maja w pobliżu dworca PKS groził obywatelom tureckim arabskim i muzułmanom poprzez wypowiadanie słów wulgarnych - czytał dalej prokurator.
Zobacz także Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
Oskarżony przyznał się do zarzucanych czynów ale w części. - Padły słowa obelżywe, ale nie szarpałem funkcjonariusza za mundur. Jeśli chodzi o drugi zarzut to przyznaję się do wyzwisk, ale nie do gróźb - mówił oskarżony przy czym dodał, że policjanci użyli wobec niego gazu łzawiącego, o czym go nie uprzedzili.
- To wszystko zaczęło się po użyciu gazu. Nie byłem agresywny do funkcjonariuszy, którzy przybyli na miejsce i nie wiem z jakiego powodu użyto środka obezwładniającego. Przed przybyciem policjantów miałem słowną utarczkę, ale nie doszło do żadnych bójek czy rękoczynów. Policjanci użyli gazu na początku interwencji, drugi raz znów kiedy leżałem obezwładniony na ziemi. Pomocy medycznej udzielono mi po 2 godzinach, trafiłem też do szpitala. - mówił Marcin B. i podkreślał przy tym, że nie jest rasistą.
Oskarżony przeprosił siedzących na sali poszkodowanych. - Oskarżony był wulgarny, agresywny, wykrzykiwał słowa obraźliwe do osób innej narodowości. Nie jest prawdą, że nie został uprzedzony o użyciu gazu. Był uprzedzony i nie stosował się do poleceń. Szarpał Konrada M. za mundur. Również ja zostałam poszkodowana, gaz dostał mi się do oczu. Pomoc medyczna była udzielona mnie i oskarżonemu. Pod naszym adresem padało wiele wulgarnych słów, nie pamiętam dziś jakie to były słowa. Całość zdarzenia była nagrana kamerą dowódcy patrolu. Nie wiem gdzie jest to nagranie - mówiła Anna M., która zapytana przez sędziego o przyjęcie przeprosin od oskarżonego nie udzieliła odpowiedzi.
Za naruszenie nietykalności funkcjonariusza grozi kara do 3 lat więzienia. Za groźby na tle rasowej wymiar kary to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także Czołowe zderzenie dwóch motocykli w Chrząszczycach. Ranni 15-latek i 26-latek
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola


W dyskusji: 5