• 0
0
 
  • Autor: Arleta_K
  • Wyświetleń: 2696
  • Dodano: 2019-12-01 / 09:30
  • Komentarzy: 0

Opolscy wojownicy przeszli trudne operacje. Co u nich słychać?

 
 
Opolscy wojownicy przeszli trudne operacje. Co u nich słychać?

(Fot. www.facebook.com/cuddladawidka)

 <i>(Fot. www.facebook.com/jazdaKarola)</i>

(Fot. www.facebook.com/jazdaKarola)

Dwie historyczne zbiórki pieniędzy na leczenie chorych dzieci i dwie wygrane walki o ich życie. Mowa o Dawidku Drapaczu i Karolu Stadniku. Sprawdziliśmy jak czują się aktualnie chłopcy.

Minął rok od kiedy Dawid Drapacz przeszedł operację serca i płuc w klinice w Stanford. Los chłopca przed wyjazdem na leczenie za granicę poruszył całą Polskę. W krótkim czasie zebrano niewyobrażalną sumę pieniędzy ponad 5 mln. złotych, która pozwoliła uratować dziecku życie. - Profesor F. Hanley i jego wspaniały zespół dokonali tego, co wielu wydawało się niemożliwe. Bardzo skomplikowaną wadę serca i dodatkowo tętnic płucnych udało się naprawić. Chcielibyśmy, żeby wyniki badań zawsze wychodziły dobrze. Teraz Dawidek ma 4 lata i cieszy się z życia, bawi się, śmieje, biega - piszą na portalu społecznościowym rodzice chłopca.

Również w 2018 roku skomplikowaną operację w Stanach Zjednoczonych przeszedł Karol Stadnik. Zbiórka na ten cel opiewała na kwotę 3 milionów zł i także w tym przypadku udało się zrealizować cel. Lekarze z Uniwersytetu w Michigan podjęli się zrekonstruowania górnych dróg oddechowych Karola, celem zapewnienia mu w miarę normalnego rozwoju, aż do momentu operacji kręgosłupa. Rekonstrukcja umożliwiła Karolowi normalne oddychanie, jedzenie i mówienie.

- Powoli dochodzę do siebie. Mając tytanowe pręty w plecach inaczej czuję ciało, inaczej się poruszam, inaczej przyjmuje tę czy inna pozycję. Poznaję się na nowo. I powoli zwiększam aktywność. Nie mogę szaleć - pręty muszą się dogadać z kręgosłupem, a mój kręgosłup nigdy nie był chętny do współpracy. Dlatego zamówiłem gorset, który na czas dialogu będzie łagodził atmosferę. I nie ma co narzekać! Będąc w zespole Bealsa byłem i będę narażony na różne przykrości. Przyjmuję to jednak jako standard, a wówczas patrzenie na pole walki się zmienia - czytamy na profilu w portalu społecznościowym chłopca.

Zarówno jeden jak i drugi chłopiec wciąż wymagają dalszej rehabilitacji i leczenia. Wciąż można wspierać zbiórkę datków dla małych wojowników. Szczegóły znajdują się na profilach Cud dla Dawidka Drapacza
i Nie ma Wojownika nad Karola Stadnika.

reklama

Wydarzenia pod patronatem portalu

Napisz co o tym myślisz!

Zarezerwuj unikatowy login zanim wyprzedzą cię inni! Włącz się do dyskusji i wymieniaj poglądy na różne tematy z aktywną społecznością.

Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".