- Autor: Redakcja
- Wyświetleń: 2308
- Dodano: 2007-02-22 / 12:05
- Komentarzy: 0
Lekarze wygrali z sepsą
W środę jednak na Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Wojewódzkiego w Opolu został przyjęty pacjent z ropnym zapaleniem opon mózgowo-rdzeniowych. Zapalenie opon wywołują właśnie meningokoki.
- Chorego przekazał nam oddział zakaźny, gdyż zaczęły się u niego kłopoty z oddychaniem i krążeniem - wyjaśnia dr Józef Bojko, ordynator oddziału. - Wiadomo, że zapalenie opon wywołała u niego jakaś bakteria, bo jest ropa. Na razie nie wiemy, czy są to meningokoki typu C. Trwają badania, a ich wynik powinien być znany w ciągu 48 godzin.
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
Na szczęście młodzi mieszkańcy Brzegu, u których na skutek zarażenia meningokokami typu C doszło w ubiegłym tygodniu do rozwoju sepsy, dochodzą do zdrowia.
- Można być dumnym z tego, że udało się uratować jednocześnie trójkę dzieci na Opolszczyźnie - powiedział wczoraj dr Józef Bojko, koordynator programu leczenia sepsy w województwie. - Jest to wielki sukces oddziałów szpitalnych, na których ci chorzy przebywają. Personel wykazał się ogromnym profesjonalizmem.
17-latek, który zachorował jako pierwszy i od 15 lutego przebywa na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Wojewódzkiego Centrum Medycznego w Opolu, przez cztery doby dostawał białko C, najnowocześniejszy lek na sepsę.
* Ważne
Zobacz także CBŚP i Straż Graniczna uderzyły w grupę czerpiącą korzyści z cudzego nierządu
Mamy do czynienia z wyjątkowo groźnymi bakteriami, które w piorunującym tempie mogą wyniszczyć organizm człowieka. Jeśli wystąpią: gorączka, bóle głowy, brzucha, stawów i mięśni, sztywnienie karku, niespecyficzne objawy biegunkowe oraz czerwonokrwiste plamy, które po ucisku na skórę nie znikają - natychmiast szukajcie pomocy.
- Mamy z nim już pełny kontakt, chłopiec je samodzielnie, powiedział nawet, że chce już iść do domu - relacjonuje dr Maciej Gawor, zastępca ordynatora oddziału. - Oczywiście, jest na to jeszcze za wcześnie. Nie wypuścimy go, dopóki nie będziemy pewni, że pacjent przestał być źródłem zakażenia meningokokami.
17-latek trafi jeszcze na oddział pediatryczny lub zakaźny, gdzie będzie kontynuował leczenie.
Młodszy z braci, 13-latek, leży od 17 lutego na Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii Szpitala Wojewódzkiego w Opolu. Jeszcze dwa dni temu był nieprzytomny. Zagrożenie minęło.
- Pacjent odzyskał kontakt z otoczeniem i w środę sam wypił pierwszy łyk herbaty - podkreślił dr Józef Bojko, ordynator oddziału. - Mamy nadzieję, że w najbliższych dniach będzie go można przekazać na oddział zakaźny.
Zobacz także Burze nad Opolszczyzną. Strażacy interweniowali blisko 70 razy
Wczoraj 13-latka odwiedziła szczęśliwa mama. Nie zgodziłia się na zrobienie zdjęcia, gdyż rodzina chorego spotkała się już z ostracyzmem ze strony spanikowanych brzeżan.
Na oddziale zakaźnym przebywa jego 19-letni brat. U niego choroba nie miała tak gwałtownego przebiegu.
więcej o sprawie czytaj w Nowej Trybunie Opolskiej
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.