- Autor: Dagmara
- Wyświetleń: 4346
- Dodano: 2020-05-01 / 10:00
- Komentarzy: 7
Chiny - badanie: koronawirus może ukrywać się głęboko w płucach
"Nasze opracowanie daje pierwsze patologiczne dowody na pozostałości wirusa w płucach pacjenta (u którego testy dały wynik ujemny) trzy razy z rzędu" - napisali autorzy badania, przeprowadzonego pod kierunkiem Biana Xiuwu z Uniwersytetu Medycznego Armii w mieście Chongqing. Odkrycie opublikowano we wtorek w czasopiśmie "Cell Research", który prezentuje badania poddane naukowej recenzji.
Wnioski oparto na sekcji zwłok 78-letniej kobiety, która zmarła po tym, jak uznano ją za wyleczoną z Covid-19. Kobieta została przyjęta do szpitala w Chongqingu 27 stycznia po upadku. Tam stwierdzono u niej zakażenie koronawirusem, a następnie rozwinęły się u niej objawy Covid-19.
Zobacz także Tragiczny początek wakacji w Opolu. Z kamionki Piast wyłowiono ciało mężczyzny
Pacjentka otrzymała leki przeciwwirusowe, a 13 lutego uznaną ją za gotową do wyjścia ze szpitala, ponieważ trzy badania próbek pobranych z jej nosa i gardła dały wynik ujemny. Jej stan znacznie się poprawił, co stwierdzono w badaniu tomografii komputerowej. Jednak następnego dnia akcja serca kobiety zatrzymała się i pacjentka zmarła.
W czasie sekcji zwłok śladów koronawirusa nie znaleziono w wątrobie, sercu, jelitach, skórze ani szpiku kostnym zmarłej. Patogen wykryto natomiast w tkance głęboko w jej płucach. Badanie próbek pod mikroskopem elektronowym wykazało, że znajdują się tam całe wirusy otoczone charakterystycznymi, przypominającymi koronę osłonkami - podał "SCMP".
Ukryte w płucach wirusy nie powodowały widocznych objawów. W tkance płuc stwierdzono uszkodzenia typowe dla zakażeń wirusowych, ale brak patogenu w innych częściach ciała utrudniał jego wykrycie, ponieważ używane na szeroką skalę testy nie opierają się na próbkach pobranych głęboko z płuc.
Naukowcy starają się ustalić, dlaczego u części pacjentów uznanych za wyleczonych i zwalnianych z kwarantanny ponownie wykrywa się wirusa. W Korei Płd. do czwartku odnotowano 305 takich przypadków. Zdarzały się one również między innymi w Chinach kontynentalnych, Makau, Hongkongu, Wietnamie, na Filipinach i na Tajwanie. W mieście Kanton na południu Chin służby medyczne informowały, że dotyczyło to ok. 14 proc. pacjentów wypisanych ze szpitali.
Zobacz także Kobieta podpalona w mieszkaniu w Opolu. Policja zatrzymała sprawcę
Część badaczy spekulowała, że dodatnie wyniki po wyleczeniu mogły być skutkiem błędów w badaniach. Południowokoreańskie służby medyczne sądzą natomiast, że testy wykrywały w organizmach takich osób pozostałości wirusa, które nie są zaraźliwe. (PAP)
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 7