• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 6651
    • Dodano: 2019-07-01 / 12:08
    • Komentarzy: 6

    Kolejny szpital w województwie zawiesza oddział ginekologiczno-położniczy

    Kolejny szpital w województwie zawiesza oddział ginekologiczno-położniczy

    (Fot. Dżacheć)

    Od dziś zawiesza się oddział neonatologii i oddział ginekologiczno-położniczy w szpitalu w Głubczycach. To już 3 szpital, w którym nie są przyjmowane porody w województwie opolskim. Opolski Oddział NFZ wierzy, że to chwilowa sytuacja.

    Szpital w Głubczycach jest już trzecią placówką, zaraz po Kluczborku i Prudniku, która podjęła decyzję o zawieszeniu oddziału ginekologiczno-położniczego. Od początku roku z problemami kadrowymi borykają się szpitale w Prudniku i Kluczborku. Opolski oddział NFZ co dwa tygodnie wydaje decyzje o wydłużeniu terminu zawieszenia o kolejne dwa tygodnie. W Kluczborku obecnie termin zawieszenia wydłużono do 12.07.2019. Podobny problem jest w Prudnickim Centrum Medycznym, gdzie oddział zawieszony jest do 5 lipca.

    Takie rozwiązania spowodowane są głównie brakiem kadrowym.

    Zobacz także Autostrada A4. Dwa zdarzenia. Poważne utrudnienia

    - To nie jest decyzja o zamknięciu ale o zawieszeniu. My wydaliśmy opinię o tym, że oddział w Głubczycach będzie zawieszony do 14 lipca. Z tego co nas informował dyrektor szpitala, powodem jest brak obsady kadrowej. My liczymy na to, że szpitalowi uda się pozyskać personel, bo w ubiegłym roku szpital w Kluczborku, oddział wewnętrzny też borykał się z podobnymi trudnościami i udało się pozyskać kadrę. Nie mam informacji dokładnie ile brakuje lekarzy, natomiast wiem, że pacjentki będą mogły korzystać z oddziałów w powiatach ościennych, gdzie są wyższe poziomy referencyjne i jest wyższa liczba porodów. Z danych, które braliśmy pod uwagę, zarówno w Prudniku, Kluczborku i Głubczycach odbywa się mniej porodów niż 300 rocznie. W skali roku na terenie województwa mamy 7 tysięcy porodów, pacjentki wybierają inne ośrodki - informuje Bernadeta Trawka, rzecznik opolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia.

    Jak również zaznacza rzecznik NFZ, pacjentki rodzące mają do wyboru wiele innych szpitali. W skrajnych przypadkach odległość do pokonania to nie więcej niż 20 kilometrów.
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 6

    2019-07-02 22:20:06 #1577860
    Za nie długo wszystko zamkną A ludzie będą nadal mówić " jestem dumnym polakiem" bo mam 500+
    [ 0 ]
    2019-07-01 14:45:20 #1577749
    16%pkb na social PiS daje a na ochrone zdrowia 5% pkb to jak ma wygladac ochrona zdrowia w tym kraju. Mocno nie dofinansowana. Braki personelu i zamykanie oddziałów. Ale pis musi sobie elektorat kupić za nasze pieniądze. W krótce ta bańka mydlana pęknie.
    [ 0 ]
    2019-07-01 14:47:43 #1577750
    No to mamy pierwsze widoczne skutki dobrej zmiany. Proponuję wyjazdy na porody do Czech . Czysto , schludnie i kulturalnie. NFZ zapłaci.....
    [ 0 ]