• Autor: Aga_Ko
    • Wyświetleń: 23829
    • Dodano: 2019-05-03 / 12:52
    • Komentarzy: 23

    Horror w powiecie prudnickim. Zwierzęta z głodu zjadały siebie nawzajem

    Horror w powiecie prudnickim. Zwierzęta z głodu zjadały siebie nawzajem

    (Fot. TOZ Opole)

    To, co zastali działacze Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami przechodzi wszelkie komentarze. Horror w gospodarstwie w powiecie prudnickim musiał trwać latami, dlaczego tyle czasu trwała zmowa milczenia?

    Zgłoszenie dotyczyło psa, który miał być trzymany w złych warunkach. Nikt nie spodziewał się, jaki obrót nabierze sprawa oraz jaki horror dział się za płotem jednego z gospodarstw przez lata.

    - Docieramy do zgłoszonego miejsca, a tam zastajemy coś, czego nie potrafimy zrozumieć, pojąć, ani nawet opisać... Przyjechaliśmy sprawdzić warunki bytowania psa, ale jak to nazwać bytowaniem!?!?! Powalony płot, zawalony dach, sterta śmieci, złomu i nikomu niepotrzebnych rzeczy - opowiadają wolontariusze.

    Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny

    Oprócz śmieci i złomu ekipa TOZ zastaje na miejscu wysypisko kości i szczątków zwierząt. - W tym wszystkim smród, odór, robaki i odchody, ale gdzie jest pies?! Pies był zamknięty w "domu". Decyzja była jedna, nie zostawimy go tutaj! Pomimo, że jeden z mieszkańców był w domu, nie otworzył nam drzwi. Nie pomogły prośby, pomogła Straż Pożarna - relacjonują.

    Niestety dalej było tylko gorzej. Pies był trzymany na strychu, wśród sterty własnych odchodów i śmieci. Wśród tego obrazka byli także domownicy z dziećmi w wieku szkolnym. To jednak nie finał tego drastycznego obrazka.

    - Znaleźliśmy też świnię, zakopaną po szyję we własnych odchodach, wśród szczątków i kości dwóch innych świń, które prawdopodobnie zjadła z głodu. Dzięki uprzejmości sąsiadów, została nakarmiona, napojona i zostanie do niej sprowadzony weterynarz - opowiadają działacze TOZ. Działacze podkreślają, że nie jest to tylko dramat zwierząt, które umierały i padały z głodu w tragicznych warunkach. - To dramat ludzi, a co najgorsze dzieci, które tam dorastały! Pozostaje pytanie gdzie przez lata była opieka społeczna, gmina?! Dlaczego nikt nie pomógł?! - pytają.

    W celu pomocy dzieciom i rodzinie, sprawa została zgłoszona do odpowiednich służb i organizacji.

    Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27

    - Ramzes - tak ma na imię istota, która przestraszonymi, błagalnymi oczami, prosiła nas abyśmy jej pomogli. Jest chudy, ma wystające żebra, problemy skórne, wyłysiały grzbiet i ogon. Ale najważniejsze, że jest już bezpieczny! Udamy się z nim do weterynarza, aby ocenić jego stan i wprowadzić odpowiednie leczenie - słyszymy.

    TOZ apeluje do wszystkich, by nie bać się reagować na krzywdę innych, w szczególności zwierząt. Bardzo często w ten sposób można uratować nie tylko bezbronne zwierzęta, ale także bezradnych ludzi.

    Jeśli ktoś chce wspomóc opiekę nad Ramzesem (m.in. leczenie weterynaryjne) to prosimy o pomoc:
    Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Opolu
    ul. Katedralna 6/4
    45-008 Opole
    Numer konta:
    91 2340 0009 0580 2460 0000 0085
    Tytuł: Ramzes

    Dla przelewów z zagranicy:
    IBAN: PL 91 2340 0009 0580 2460 0000 0085
    Kod BIC Swift: RCBWPLPW
    reklama

    Więcej zdjęć

    Horror w powiecie prudnickim. Zwierzęta z głodu zjadały siebie nawzajem Horror w powiecie prudnickim. Zwierzęta z głodu zjadały siebie nawzajem Horror w powiecie prudnickim. Zwierzęta z głodu zjadały siebie nawzajem Horror w powiecie prudnickim. Zwierzęta z głodu zjadały siebie nawzajem Horror w powiecie prudnickim. Zwierzęta z głodu zjadały siebie nawzajem Horror w powiecie prudnickim. Zwierzęta z głodu zjadały siebie nawzajem Horror w powiecie prudnickim. Zwierzęta z głodu zjadały siebie nawzajem

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 23

    2019-05-03 17:39:05 #1574638
    Po pierwsze to co jakieś postronne,prywatne osoby obchodzi syf na posesji obcych ludzi?, jakim prawem te baby włażą na prywatne posesje i się szarogęszą?,dlaczego tam nie ma policji i jakim prawem straż weszła siłą do domu?(tak wynika z tekstu),skoro te "inspektory" z "borzej" łaski już interweniują w sprawie psa to jakim prawem wypowiadają się na temat zasadności przetrzymywania różnych rzeczy na prywatnej posesji?(guzik was to powinno obchodzić)prawo nie zabrania trzymania rzeczy na podwórku, widocznie komuś są potrzebne,podobnie z płotem czy zawalonym dachem, to jest publiczne szkalowanie, sam pies wcale źle nie wygląda owszem jest szczupły (ale przynajmniej nie jest wystrzyżony jak te biedne pudle z wystawy wystrojone jajami na grzbiecie przez swoich ześwirowanych właścicieli) i jakoś na tą padlinę z puszki wywaloną na próg zbytnio się nie rzuca, a jeśli już o wystawie to gdzie byli "inspektorzy" podczas tej hucpy, męczenia i stresowania tylu psów na raz? trzeba było się tam wykazywać zaradnością.
    [ 0 ]
    2019-05-03 14:16:15 #1574632
    Ciekawe czy właściciela też zjadły?
    [ 0 ]
    2019-05-06 07:42:58 #1574733
    zaloze sie ze opieka spoleczna ma na wszystko papiery i ze wszystko bylo wg. nich w porzadku
    [ 0 ]
    2019-05-03 20:07:16 #1574647
    gospodarze zza buga😀😀😀,czyli cha dziaje😂😂😂
    [ 0 ]