- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 10597
- Dodano: 2019-02-20 / 12:02
- Komentarzy: 25
"Znalezione - nie kradzione" - tak myślał 53-latek
W piątek (15 lutego), przed godziną 9:00 do Komisariatu Policji w Głogówku zgłosił się mężczyzna, który poinformował o zagubieniu portfela. Do jego utraty miało dojść chwilę wcześniej w jednym z marketów na terenie miasta. Wewnątrz miały się znajdować m.in. dokumenty oraz ponad 2 000 złotych w walucie obcej oraz polskiej.
W tym samym czasie, do dyżurnego komisariatu zgłosił się również mieszkaniec powiatu kędzierzyńsko - kozielskiego i poinformował go o znalezieniu portfela. Jak się szybko okazało był to ten utracony, jednak brakowało w nim pieniędzy. Miejsce odnalezienia portfela oraz wyjaśnienia 53-latka wzbudziły podejrzenia policjantów.
Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA
Wobec czego funkcjonariusze przeszukali mężczyznę oraz sprawdzili jego samochód gdzie w modlitewniku były ukryte skradzione pieniądze. 53-latek usłyszał już zarzut przywłaszczenia znalezionego mienia. Teraz za taki czyn grozi mu nawet do roku więzienia.
Pamiętajmy, żadna rzecz, której nie jesteśmy właścicielami, nie jest nasza. Zabierasz i nie oddajesz znalezionego na ławce telefonu, plecaka czy portfela - jest to karalne. W takich przypadkach znaleziony przedmiot należy oddać w biurze rzeczy znalezionych albo w jednostce policji.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast


W dyskusji: 25
Ortograficzny słownik polecam niedrogo.
Art. 186. KODEKSU CYWILNEGO mówi, że Znalazca, który uczynił zadość swoim obowiązkom, może żądać znaleźnego w wysokości jednej dziesiątej wartości rzeczy, jeżeli zgłosił swe roszczenie najpóźniej w chwili wydania rzeczy osobie uprawnionej do odbioru.