- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 5597
- Dodano: 2019-02-19 / 13:46
- Komentarzy: 17
Zamiast po policję, zadzwonił po kolegów
Na początku lutego do Komendy Miejskiej Policji w Opolu zgłosił się 35-latek. Z jego zawiadomienia wynikało, że został zaatakowany przez pracownika marketu i jego kolegów. Mężczyźni mieli mu złamać nos. Sprawą zajęli się śledczy z Komisariatu I Policji w Opolu.
Funkcjonariusze ustalili czas i miejsce w którym miało dojść do pobicia. Mundurowi zabezpieczyli monitoring i ustalili świadków. Następnego dnia śledczy znali już przebieg tego zdarzenia.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
Z ich ustaleń wynikało, że w jednym z marketów w Opolu, pracownik sklepu zauważył mężczyznę, który zdjął z półki butelkę alkoholu, a następnie bez płacenia ruszył w kierunku wyjścia. Pracownik sklepu ujął sprawcę kradzieży i udał się z nim do pomieszczenia biurowego. Tam zamiast wezwać policyjny patrol, zadzwonił po brata i kolegę. 34-latek następnie miał poszarpać mężczyznę. Chwilę potem, wezwany 25-latek i jego 33-letni kolega wyprowadzili pokrzywdzonego na zaplecze i tam mieli go pobić.
Trzy dni po tym zdarzeniu wszyscy trzej mieszkańcy powiatu opolskiego zostali zatrzymani. Mężczyźni w wieku od 25 do 35 lat usłyszeli zarzut pobicia. Grozi im za to do 3 lat więzienia. Dodatkowo prokurator objął ich dozorem policyjnym, wydał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego i zakaz opuszczania kraju.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast


W dyskusji: 17