- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 6134
- Dodano: 2018-08-21 / 13:37
- Komentarzy: 26
Piknik ekologiczny pod ostrą krytyką Opolskiego Alarmu Smogowego
Urząd miasta nie widzi nic złego w pokazach pirotechnicznych, w których wzięło w sobotę udział około 10 tysięcy Opolan. Działacze Opolskiego Alarmu Smogowego boją się jednak nie tylko o swoje zdrowie, ale również mieszkańców.
Pracownicy Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami zaznaczają, że sobotni pokaz zwiększył ilość interwencji. - Otrzymaliśmy kilkanaście telefonów, że zwierzęta uciekły. Sama mam psy i widziałam skutki tego pokazu. Pies znajomych schował się pod stołem i bał się wyjść na spacer, a swoje potrzeby zaczął załatwiać w domu. Nie wspomnę o psach ze schroniska, których nie miał kto uspokoić - mówi Irena Otręba, prezes Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Opolu.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
- Wychodzi na to, że cyklicznie spotykamy się komentując zanieczyszczenie powietrza. Moim zdaniem to ekologia było tylko w cudzysłowie, pieniądze uzyskane na edukacje wystrzelono w powietrze. Pan prezydent otworzył kampanię na tym pikniku. Po wystrzale fajerwerków mieliśmy nad Opolem wzmożone zanieczyszczenie, co odnotowały wszystkie stacje. O godzinie 23:00 nad Grudzicami przeszła chmura, która wywołała u mnie bardzo ostre zapalenie spojówek - mówi Krystyna Słodczyk z OAS.
Oburzenie wyraziła również grupa Mam z Opola, którą reprezentowała podczas spotkania Aleksandra Czarnecka. - Oburzające jest to, że nasz wniosek o zakup oczyszczaczy powietrza dla żłobków i przedszkoli został odrzucony, mimo że badania dowodzą, że w miejscach gdzie one się znajdują jest mniej zachorowań i notuje się większą frekwencję. Miasto nie ma pieniędzy dla najmłodszych Opolan, za to na fajerwerki te pieniądze się znajdują - mówi Aleksandra Czarnecka.
- Miasto Opole otrzymało dofinansowanie unijne na część edukacyjną. Zależy nam na tym, aby informować mieszkańców jak skutecznie, efektywnie i dobrze segregować śmieci. Piknik ekologiczny, który odbył się w sobotę był projektem rozpoczynającym cały cykl podobnych imprez. Zależało nam na tym, żeby informacja o tym dotarła do jak największej liczby osób. Uważamy, że najlepsza edukacja jest poprzez zabawę. Stąd ogromne zainteresowanie, bawiło się wielu mieszkańców Opola a w imprezie wzięło udział 10 tysięcy osób. Pokaz pirotechniczny oraz koncert to był taki magnes, żeby zachęcić i przyciągnąć mieszkańców. Spotykamy się z wieloma pozytywnymi komentarzami. Można rozważać różne scenariusze. Nigdy nie jest tak, że coś spotyka się z akceptacją wszystkich osób. To był piknik otwierający cały cykl imprez, ten pierwszy otwierający był największy, po to, by poinformować mieszkańców o tym, że startujemy z takim projektem - komentuje Katarzyna Oborska-Marciniak, rzecznik prezydenta Opola.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł



W dyskusji: 26
Mam czasem wrażenie, że świat szuka problemów zamiast je rozwiązywać...ale komuś to się opłaca :) przy okazji gdzie mogę kupić filtr na komin, oczyszczacz smogowy, czy maseczkę na lico, która uratuje mój marny żywot przed tymi wszystkimi zagrożeniami obecnego świata...