- Autor: Aga_Ko
- Wyświetleń: 8611
- Dodano: 2018-05-29 / 14:52
- Komentarzy: 5
Zapadły wyroki w sprawie "Afery Dębowej".
Wszystko mogłoby skończyć się inaczej, gdyby nie fakt, że masowa wycinka drzew pod Wołczynem nie spodobała się ekologom, którzy nagłośnili sprawę. Na rozprawie pojawił się dziś tylko Daniel R., jeden z trójki oskarżonych, który po raz pierwszy zdecydował się zabrać głos i odczytać kilkustronicową mowę końcową, w której to zaznaczał, że nie przyznaje się do części zarzutów, a sąd podaje niewystarczające dowody w jego sprawie. Podkreślił także, że zlecający podpalenia Michał A. ofiarował mu 40 tys. zł w ramach pożyczki, a nie opłaty za zlecenie.
W procesie Prokuratura Krajowa we Wrocławiu oskarżyła Michała A., biznesmena, który miał zlecać podpalenia majątków świadków masowej wycinki, Daniela R. rolnika z gminy Wołczyn, który zlecenia miał wykonywać, oraz Piotra M. z Kuniowa, który miał dostarczyć Danielowi R. broń i granat, które to posłużyły do wysadzenia jednego z ciągników. Podczas całego procesu przesłuchano kilkudziesięciu świadków.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Przypomnijmy, w latach 2014-2015 w gminie Wołczyn nielegalnie dokonano masowej wycinki drzew, nie oszczędzając przy tym nawet kilkusetletnich dębów. Nagłośnił to ekolog Adam Ulbrych z Komorzna, który 7 listopada 2014 roku miał zeznawać w tej sprawie. Dzień wcześniej Ulbrych pojechał do Wołczyna na spotkanie burmistrza z mieszkańcami. W trakcie jego trwania dowiedział się jednak, że jego dom spłonął doszczętnie. W grudniu bandyci zaczęli też grozić mu śmiercią, czym zmusili go do opuszczenia Komorzna i odmowy składania zeznań.
Daniel R. został skazany łącznie na 15 lat pozbawienia wolności. Między innymi za nakłanianie świadków do składania fałszywych zeznań, zastraszanie, niszczenie mienia i spowodowanie zdarzenia, które zagrażało życiu wielu osób (oskarżony chciał podpalić dom w Smardach Dolnych, w którym znajdowała się całą rodzina. Do pożaru ostatecznie nie doszło ponieważ butelka z benzyną, która miała spowodować pożar nie zapaliła się).
Michał A. został skazany na 4 lata pozbawienia wolności, został oskarżony o to, że m.in. zlecił podpalenie domu ekologa Adama Ulbrycha i kilkukrotnie zlecał podpalenie majątku jednej ze spółek z Rożnowa. Piotr M., za sprzedaż broni i granatu spędzi za kratkami 2 lata. Wyroki są nieprawomocne.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 5