- Autor: Sportowy Krecik
- Wyświetleń: 5237
- Dodano: 2018-05-21 / 23:11
- Komentarzy: 0
Polska pokonała Kanadę po tie-breaku
Długo wyczekiwane starcie naszej reprezentacji z ekipą z Kanady przysporzyło wiele ciekawych emocji, a nawet wzruszeń. Biało-czerwoni po 16 latach powrócili na parkiet opolskiej hali, by zmierzyć się z Kanadyjczykami. Mimo, iż rywalizacja miała charakter bardziej treningowy, bądź sparingowy to i tak popularny Okrąglak wypełnił się po brzegi na długo przed pierwszym gwizdkiem. Starcie z Kanadą miało być sprawdzianem przed Ligą Narodów, która startuje już w ten piątek...i można przyznać, że reprezentacja naszego kraju zdała ten test na 5+. Skład powołany przez nowego selekcjonera naszej kadry - Vitala Heynena wyśmienicie spisywał się na parkiecie przy Oleskiej, choć miejscami pojawiały się także i proste błędy, które można było z łatwością zniwelować. Animuszu Polakom dodawał fakt, iż po drugiej stronie siatki, jako szkoleniowiec Kanady znajdował się były trener naszej ekipy - Stephane Antiga.
W pierwszym secie Polakom szło bardzo nietypowo. Dobre ataki i wykończenia były niwelowane przez proste błędy i niestety to one zadecydowały o wygranej Kanady 25:22. W drugiej odsłonie było już lepiej, choć też gra biało-czerwonych nie cieszyła, aż tak jak oczekiwaliby tego opolscy kibice zgromadzeni w hali. Walka na punkty toczyła się do samego końca seta, aż w ostateczności to rywale przechylili szale na swoja korzyść ( 29:27 ). Od trzeciego seta prawie wszystko zmieniło się diametralnie. Lepsze zagrania, skuteczniejsze ataki i szczelniejsze bloki, doprowadziły do obrotu sytuacji. To biało-czerwoni dyktowali tempo pojedynku, czym wypracowali sobie na tyle przewagę, aby bezpiecznie dowieźć ją do końca ( 25:17 ). W czwartym secie ponownie Polacy bardzo dobrze spisali się na parkiecie. Kontynuując passę z poprzedniej odsłony wygrali 25:18. W tie-breaku góra byli już nasi. Niesieni dopingiem biało-czerwoni od pierwszego uderzenia wiedzieli po co zmierzają w tym secie. Ostatecznie 15:9 w dodatkowym secie przesądziło o wygranej Polaków 3:2 w całym meczu.
Zobacz także Kierowca ciężarówki i rowerzystka zginęli na miejscu. 19-latek z opolskiego został ranny
Polska - Kanada 3:2 (22:25, 27:29, 25:17, 25:18, 15:9)
Polska: Łomacz, Bednorz, Lemański, Kurek, Kwolek, J. Nowakowski, Żurek (libero) - Janusz, Kaczmarek, Drzyzga, Kochanowski, Konarski, P. Nowakowski, Szalpuk, Kubiak,Muzaj, Komenda, Zatorski (libero). Trener Vital Heynen.
Kanada: Sanders, Maar, Vigrass, Gunter, Marshall, Vandoorn, Bann (libero) - Szwarc, Van Berkel, Walsh, Duquette, De Rocco. Trener Stephane Antiga.
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola











Ten artykuł nie ma komentarzy do wyświetlenia.