• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 6097
    • Dodano: 2018-04-04 / 12:11
    • Komentarzy: 14

    Drynda: Opolanie przepłacają za taksówki, bo prezydent nie respektuje prawa

    Drynda: Opolanie przepłacają za taksówki, bo prezydent nie respektuje prawa

    (Fot. Dżacheć)

    Blisko 50 złotych - tyle trzeba zapłacić za przejazd taksówką z ulicy Wrocławskiej do Elektrownianej w Opolu. - To efekt zaniedbań prezydenta, który nie podjął żadnych kroków, by dostosować przepisy do nowych granic administracyjnych miasta - grzmi Krzysztof Drynda, szef klubu radnych Razem dla Opola.

    Przypomnijmy, 1 stycznia ubiegłego roku Opole powiększono o 12 ościennych sołectw. Zgodnie z przepisami, tereny te powinny zostać objęte taryfą 1. - Tak się jednak nie stało, czego efektem są horrendalne stawki naliczane przez taksówkarzy od momentu wyjazdu poza "stare" Opole. Dowodem tego niech będzie ten oto paragon za przejazd z ulicy Wrocławskiej do przychodni zlokalizowanej przy Elektrowni Opole. Kwota łączna: 48,75 złotych, z czego 5 złotych to opłata początkowa, 8 złotych i 75 groszy przejazd w taryfie pierwszej oraz 35 złotych za przejazd w taryfie trzeciej - wylicza radny.

    Zdaniem Dryndy powodem wysokich stawek jest zaniedbanie prezydenta Opola. - W 1999 roku miejscy radni ustalili, że w obrębie Opola obowiązuje jedna taryfa i przekazała to do wykonania prezydentowi. Od ponad roku, od kiedy to Opole się powiększyło, prezydent Arkadiusz Wiśniewski - choć jest do tego zobowiązany - nie podjął żadnych inicjatyw, by interweniować w tej sprawie i wprowadzić przepisy w życie - słyszymy.

    Zobacz także Śmierć czterolatki z Gogolina. Są wyniki sekcji zwłok i zarzuty dla matki

    Rzecznik prezydenta ripostuje: jeśli ktoś tu postąpił niezgodnie z prawem, to tylko taksówkarz. - Przede wszystkim trzeba podkreślić, że przecież w Opolu cały czas obowiązuje jedna strefa. Jeśli natomiast radny poruszał się w jej obrębie i został "skasowany" inaczej, to powinien z tym pójść do korporacji lub na policję - odpowiada Katarzyna Oborska-Marciniak.

    - Co więcej, w lutym zwróciliśmy się do opolskich taksówkarzy z pismem przypominającym o obowiązujących przepisach. Oczywiście wysokość stawki za przejazd jest kwestią do dyskusji, można rozważyć ewentualną podwyżkę. My jako miasto nie ograniczamy taryf. Nie można jednak mówić, że nic w tej sprawie nie robimy - podsumowuje Oborska-Marciniak.

    Jutro w ratuszu odbędzie się spotkanie opolskich taksówkarzy z radnymi.
    reklama

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 14

    2018-08-18 21:03:30 #1560865
    Drynda gupku...weź otwórz działalnośc gospodarczą opłać podatki i zrozumiesz temat a nie na kaganku panstwa być!
    [ 0 ]
    2018-04-05 08:52:41 #1553993
    Jak czytam argumentację typu "Taksówkarz stojący na postoju(przy rondzie) dostaje zlecenie odbioru klienta w Świerklach..." to śmiać mi się chce. Prostą rzeczą powinno być zorganizowanie dodatkowych postojów taxi w nowych dzielnicach. Zresztą ile jest i ile byłoby takich sytuacji? Zgadzam się z radnym Dryndą, jeżeli jest Uchwała Rady Miasta to należy zmusić koncern do egzekwowania od swoich kierowców jego przestrzegania.
    [ 0 ]
    2018-04-04 19:18:57 #1553962
    Taksówkarz stojący na postoju(przy rondzie) dostaje zlecenie odbioru klienta w Świerklach ulica Opolska X(Opole rzecz jasna). Taksówkarz przejechal 15 KM i zajęło mu to około 40 minut bo stał w korkach na ulicy budowlanych. Klient wsiada do taksówki, taksówkarz włącza taksometr który wybija 5zł (startowe) klient podaje adres na który chce jechać - Świerkle ulica Opolska XX odległość 1,5 KM licznik wybija całe 6,50zł do zapłaty na koniec kursu. Taksówkarz wraca znowu na najbliższy postój czyli 16,5 KM razem przejechał 31,5 KM (z dojazdem do klienta z najbliższego postoju) zajęło mu to godzinę i pietnaście minut (korki) i w tym czasie "zarobił 6,50zł" koszt paliwa wyniósł go około 20 zł bo stał bezczynnie w korku więc suma sumarum stracił 13,50zł i godzine piętnaście czasu. Taksówkarz czuje się okradziony z 13,50zł i czasu którego nikt mu nie odda.
    [ 0 ]
    2018-04-05 07:43:57 #1553989
    Pani rzecznik Katarzyna Oborska-Marciniak powinna się nieco doedukować, mówiąc "Przede wszystkim trzeba podkreślić, że przecież w Opolu cały czas obowiązuje jedna strefa". Wystarczy pojechać w kierunku Grotowic, tam na wysokości Metalchemu jak byk stoi tablica z kolejnym numerem strefy taxi. Trzeba wiedzieć, co się mówi, a nie mówić, co się wie. Widocznie rzecznik nie zapuszcza się na peryferyjne dzielnice miasta...
    [ 0 ]
    2018-04-04 16:02:57 #1553932
    Ale aferę odkrył 😂
    Kierowca dowiózł klienta pod elektrownie i musiał wrócić do centrum, bo postoju na elektrowni brak!
    Przejechał razem 28 km, a zainkasował 50 zł , czyli około 1,80 za kilometr, paragon wystawił , podatek i ZUS płaci , wiec pytam gdzie ta afera?
    Weźcie do Opola , Pokój oraz Namysłów i każcie jeździć licząc w jedna stronę .
    Radny niech się lepiej zajmie sportem , bo ekonomia nie należy do jego mocnej strony.
    [ 0 ]
    2018-04-04 14:31:09 #1553923
    Prezydent zwróci kase za holowanie też zwraca tak slyszlem ile w tym prawdy ...
    [ 0 ]