• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 34412
    • Dodano: 2018-03-22 / 17:53
    • Komentarzy: 18

    Ostrzelany instruktor: Ktoś chciał ukraść moją broń, nie samochód

    Ostrzelany instruktor: Ktoś chciał ukraść moją broń, nie samochód

    (Fot. Dżacheć)

    Wczoraj wieczorem na strzelnicy Polskiego Związku Łowieckiego w Opolu doszło do wymiany ognia pomiędzy pracującym tam instruktorem strzelectwa a nieznanym sprawcą. Zaatakowany 33-latek w rozmowie z portalem 24Opole opowiedział o tym zdarzeniu.

    - Po zakończeniu zajęć odprowadziłem grupę do wyjścia, było około godziny 19. Wróciłem na stanowisko, by ogarnąć wszystko po szkoleniach. Nagle usłyszałem wyjący alarm mojego samochodu. Jak tylko otworzyłem drzwi prowadzące na zewnątrz, w moim kierunku padł strzał z broni gazowej, potem drugi. Wpadłem do środka, wyciągnąłem swojego glocka i zacząłem strzelać - relacjonuje nam Jan Plewka, instruktor z ponad 10-letnim doświadczeniem.

    - W pewnym momencie postanowiłem wycofać się głębiej, za murek. Tam złapałem strzelbę, przeładowałem i zadzwoniłem po służby. Po parunastu minutach zjawili się policyjni wywiadowcy, którzy sprawdzili, czy nic mi nie dolega. Na szczęście nie zostałem postrzelony. Potem dołączyli kolejni funkcjonariusze, którzy zaczęli pracę na miejscu zdarzenia - dopowiada 33-latek.

    Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola

    Niestety, próby ujęcia napastnika okazały się bezskuteczne, mundurowi zabezpieczyli w okolicy jedynie broń gazową oraz ostrą, przypuszczalnie należącą do napastników. W oficjalnym komunikacie opolska policja poinformowała, że sprawca - lub sprawcy, bo Plewka nie jest pewny czy napastników nie było kilku - chciał ukraść znajdujący się na parkingu samochód. Instruktor ma jednak inne podejrzenia. - Na pewno pojazd nie był głównym celem, raczej chodziło o próbę zaboru mojej broni, której przecież na strzelnicy nie brakuje. Gdyby chcieli zabrać auto, mogliby odjechać po cichu, a nie wybijać w nim szybę i strzelać do mnie bez słowa - podsumowuje nasz rozmówca, który dodaje, że nie wie, kto mógł być sprawcą napadu.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Ostrzelany instruktor: Ktoś chciał ukraść moją broń, nie samochód Ostrzelany instruktor: Ktoś chciał ukraść moją broń, nie samochód Ostrzelany instruktor: Ktoś chciał ukraść moją broń, nie samochód

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 18

    2018-03-24 13:45:48 #1553335
    Jakim cudem jedna osoba prowadzi takie szkolenia bez żadnego zabezpieczenia i pomocy ?
    [ 0 ]
    2018-03-22 20:32:58 #1553215
    Instruktor strzelania i nie trafił napastnika??? Coś mi się wierzyć nie chce...
    [ 0 ]
    2018-03-23 18:45:00 #1553282
    Instruktor wyszkolony na filmach z youtube.
    [ 0 ]
    2018-03-22 19:34:10 #1553214
    Sprawcy trzeba poszukać wśród osób które uczył lub znajomych.Sprawca musiał wiedzieć który to jego samochód i co w nim jest.
    [ 0 ]
    2018-03-22 22:28:45 #1553227
    glock to nie przelewki, ale że nawet nie postrzelił dziada .....
    [ 0 ]
    2018-03-22 21:20:04 #1553222
    Pewnie jakaś szajka potrzebuje/potrzebowała gnata/gnatów, żeby coś obrabować bank/złotnik lub kogoś odpalić :-D Dobry gościu, strzelał z glocka i jeszcze ze strzelby chciał kogoś pozamiatać, ale ktoś miał farta :-P
    [ 0 ]