- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 13704
- Dodano: 2018-02-20 / 19:17
- Komentarzy: 26
Miejska inwestycja torpedowana przez ekologów i radnych PiS
Wczoraj w kinie "Meduza" odbyło się spotkanie ekologów oraz mieszkańców, którzy stanowczo sprzeciwiają się wycince drzew i krzewów znajdujących się w okolicy stacji Opole-Wschód. - Jest ona prowadzona mimo braku ostatecznej decyzji środowiskowej. Chcemy więc jej wstrzymania do czasu aż postępowanie środowiskowe się nie zakończy. Liczymy na to, że po staromiejskiej stronie ulicy Batalionów Chłopskich do wycinki już nie dojdzie - mówił wczoraj Tomasz Wolny ze Stowarzyszenia Technologii Ekologicznych "Silesia", zarzucając Urzędowi Miasta Opola złamanie prawa.
Ratusz widzi jednak sprawę inaczej.- Inwestycję realizujemy zgodnie z przepisami prawa budowlanego, na podstawie ostatecznej decyzji wojewody opolskiego. Poczyniliśmy również wszelkie zgłoszenia do nadzoru budowlanego - mamy kierownika prac, pobraliśmy dziennik budowy, prowadzony jest również nadzór inwestorski i tak dalej... Wszystko zgodnie z literą prawa - zapewnia Teresa Sobel-Wiej, wicedyrektor Miejskiego Zarządu Dróg w Opolu.
Zobacz także Remont na Nysy Łużyckiej. Kierowców czekają utrudnienia
- Trzeba też pamiętać, że jest to niezbędna dla miasta, ale jednocześnie proekologiczna inwestycja. Myślę, że gdyby główni oskarżyciele mieszkali przy stacji Opole-Wschód, widzieliby, jak tam się żyje i jak wygląda obecny układ komunikacyjny, który przecież zostanie przebudowany. Dzięki kilkupoziomowemu węzłowi zyskają nie tylko kierowcy samochodów, ale też osoby korzystające na co dzień z komunikacji miejskiej, ponieważ zwiększymy dostępność dla autobusów takich miejsc, jak Szpital Wojewódzki, Uniwersytet Opolski, Państwowa Medyczna Wyższa Szkoła Zawodowa czy - patrząc z drugiej strony - szpital neurologiczny lub Okrąglak. Mniejsze korki w tamtym miejscu, to też mniej zanieczyszczeń powietrza - dopowiada Małgorzata Stelnicka, naczelnik wydziału ds. europejskich i planowania rozwoju.
Opolskich urzędników skrytykowali dziś też radni Prawa i Sprawiedliwości. - Dochodzi do nas bardzo dużo sygnałów od okolicznych mieszkańców, którzy dopytują, dlaczego tak wiele drzew i krzewów poszło pod topór. Chcielibyśmy zaapelować do władz miasta o spotkanie z opolanami, na którym urzędnicy wysłuchają argumentów drugiej strony - mówią zgodnie Agnieszka Zakrzewska-Kubów, Marek Kawa oraz Sławomir Batko z klubu radnych PiS.
- Rozpoczęta na początku roku wycinka drzew była prowadzona przez PKP. Miasto w ramach prac przygotowawczych kilka dni temu przystąpiło do usunięcia drzew kolidujących z planowaną inwestycją, zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami. Zawsze chętnie wsłuchujemy się w głos mieszkańców, a przy przygotowywaniu tej inwestycji nie dotarły do nas żadne niepokojące sygnały, choć informujemy o niej od ponad roku. Dlatego trudno zrozumieć oburzenie polityków PiS, tym bardziej, że to przecież radni głosowali za przekazaniem środków w ramach Wieloletniej Prognozy Finansowej między innymi na opracowanie dokumentacji technicznej przebudowy tego skrzyżowania, która od początku wiązała się z koniecznością usunięcia drzew i krzewów. Celem inwestycji nie jest jednak usuwanie roślinności, a upłynnienie ruchu i uruchomienie nowych linii MZK, co znacznie wpłynie na ograniczenie emisji spalin w centrum miasta. Każdy, kto stoi w korku na Oleskiej czy Batalionów Chłopskich doskonale wie, jaka jest w tej chwili skala problemu - podsumowuje Piotr Letachowicz z biura prasowego Urzędu Miasta Opola.
Przypomnijmy, zakończenie inwestycji wartej ponad 100 milionów złotych planowane jest na koniec 2019 roku. Prace obejmą między innymi budowę estakady, tunelu, parkingu na 300 miejsc oraz centrum przesiadkowego.
Zobacz także Barierka zagrodziła pobocze przy Kamionce Bolko. Zaparkowane auta utrudniają przejazd
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
11 października
Niezwykłe znalezisko naszych Czytelników w lesie pod Opolem
12 października
Śmierć 38-latka w Wołczynie. "Bili pięściami, kopali i używali łańcucha rowerowego" WIDEO
22 października
Wypadek na ulicy Witosa. Dwie osoby trafiły do szpitala
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
30 września
Ponad 218 tys. zł dla prezesa spółki. Bedoes reaguje na sprawę Cancer Fighters
18 października
Zmiana czasu pozostaje. Unia Europejska podała harmonogram na kolejne pięć lat
3 października
Jarmark Świętego Michała trwa na opolskim Rynku. Dziś fireshow i warsztaty




W dyskusji: 26
Niepoważni ludzie. Inwestycja za tyle kasy, która wreszcie uzdrowi tą drogową patologię w centrum, a ci lamentują nad kilkoma uschniętymi drzewami. Masakra.