• Autor: kinb
    • Wyświetleń: 8295
    • Dodano: 2017-12-24 / 12:52
    • Komentarzy: 7

    Jak bywało na stole wigilijnym 30 lat temu lub dawniej?

    Jak bywało na stole wigilijnym 30 lat temu lub dawniej?
    Kilkadziesiąt lat wstecz najważniejszy był opłatek wigilijny. W domu pachniało pieczonym chlebem i drożdżowcem, a jak ktoś zdobył pomarańcze, to było to oznaką luksusu i wielkiego szczęścia.

    Dzisiaj stoły wigilijne uginają się od pysznego jedzenia. Z roku na rok potrawy świąteczne stają cię coraz bardziej wymyślne. Jednak rodziny nadal starają się podtrzymywać tradycję i szykują 12 dań. Niezależnie od regionu u każdego znajdują się między innymi karp, kompot z suszu, pierogi, kapusta z grochem, czy przeróżne słodkości.

    A jak wyglądała Wigilia 30 lat temu, czy nawet wcześniej?

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    - Za czasów wojny, podczas Wigilii najważniejszy był opłatek wigilijny i kolędy. Zawsze na stole było go więcej, aby przełamać się nim i złożyć życzenia z sąsiadami i kuzynami, jak przychodzili w odwiedziny. Kolacja zaczynała się od modlitwy, którą na głos mówiła moja mamusia. - mówi 95 letnia Anna Włodarczyk. - Z potraw wigilijnych nadal pamiętam zapach pieczonego chleba i drożdżowca. Na moim stole również był kompot z jagód i śledzie. Niektórzy mieli inne ryby, to już zależało od majętności i pochodzenia. - dodaje.

    - 30 lat temu na moim stole wigilijnym był makaron z kompotem, kapusta gotowana, śledzie, woda śledziowa. Kolacja Wigilijna była skromna, bo trudno było cokolwiek dostać. Pamiętam kiedy mój mąż pracował, to załatwił dla nas pomarańcze, to był prawdziwy luksus, od razu dałam je synom. - mówi Pani Maria. - Mieszkałam na wsi, aby dostać kawę na święta, to raz czekałam w kolejce całą noc po nią. - wspomina. -Oprócz dań, nawet choinka się różniła. Miałam zawsze żywą i ozdabiałam suszonymi jabłkami. Zamiast lampek przypinałam świeczki, które niestety czasami potrafiły spalić drzewko. - dodaje Maria.

    - Tak popularny u nas barszcz czerwony pochodzi z kresów wschodnich, gdzie wychowało się wiele naszych mam czy babć - mówi Małgorzata Goc, etnograf z Muzeum Śląska Opolskiego. - Jeśli mówimy o rodzajach ryb, to karp pojawiał się na stołach głównie zamożniejszych rodzin, bo jego hodowle były zazwyczaj przy dworach i klasztorach. Biedniejsi jedli ryby rzeczne, śledzie - mówi etnograf.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Jak bywało na stole wigilijnym 30 lat temu lub dawniej?

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 7

    2017-12-26 09:37:11 #1548618
    szanowny autorze, kilkadziesiąt lat temu najważniejszy był nie tylko opłatek, ale też sianko pod stołem/obrusem .......
    [ 0 ]
    2017-12-26 07:45:02 #1548615
    Hymn.. w Filmie „kevin sam w domu” wyglada to trochę inaczej , mimo iż tez było to kręcone 27 lat temu.
    [ 0 ]
    2017-12-24 17:13:52 #1548577
    a to zdjęcie z chaty krytej strzechą!!! jeszcze ktoś uwierzy, że to 30 lat temu
    [ 0 ]
    2017-12-24 16:33:06 #1548574
    Szanowna redakcjo! Muszę się nie zgodzić.To jak się obchodziło wigilię 30lat temu zależało głównie od regionu i finansów.Owszem opłatek był zawsze lecz nie to było najważniejsze.
    [ 0 ]