• Autor: Pav
    • Wyświetleń: 6484
    • Dodano: 2017-12-02 / 19:25
    • Komentarzy: 26

    Gorąca "Zupa w Opolu" dla potrzebujących

    Gorąca "Zupa w Opolu" dla potrzebujących

    (Fot. Dżacheć)

    W wieczornym półmroku na uboczu deptaku pod galerią Solaris można dostrzec ludzi, którzy zgromadzili się wokół dużych parujących termosów. Jest cicho, spokojnie, bardzo łatwo przeoczyć, że dzieje się tu coś dla nich ważnego. Ktoś potrzebuje i ktoś pomaga.

    Osoby bezdomne, skrajnie ubogie spotykają się tu z życzliwością i pomocą ze strony Fundacji Brama.
    - Nasza akcja nazywa się "Zupa w Opolu". Podobne nazwy przyjęły się również w wielu innych miasta, na przykład "Zupa na Plantach", "Zupa w Kato". Naszym celem jest by wyjść do ludzi ubogich, do ludzi bezdomnych, by spędzić z nimi czas, porozmawiać, posłuchać, zebrać ich potrzeby, w miarę możliwości pomóc. Jednak przede wszystkim chodzi o to by z nimi pobyć, przy okazji rozlewając ciepłą, pyszną zupę i jakieś kanapki, herbatę kawę, co ludzie przyniosą. Dzisiaj mamy również drożdżówki, ciasto. - powiedział nam Paweł Szczabel, współorganizator "Zupy w Opolu", prezes zarządu Fundacji Brama.

    - Zgłaszają się do nas ludzie, którzy chcą wpłacać pieniądze, do tego służy fundacja i w ten sposób można nas wspierać finansowo. Dodatkowo bardzo pomagają nam ojcowie Jezuici z o. Kramerem na czele. Co sobotę o godzinie 17 wydajemy posiłki tutaj, w tym samym miejscu, jednak gotujemy w różnych miejscach, tam gdzie nas wpuszczą i gdzie jest zaplecze kuchenne. Praktycznie w każdym tygodniu gotujemy w innym miejscu. Tydzień temu byliśmy u o. Franciszkanów a w przyszłym tygodniu idziemy do Xawerianum, do Jezuitów. Na razie krążymy, może kiedyś uda się uzyskać jedno stałe miejsce do gotowania. Od stycznia chcielibyśmy dodatkowo jeździć z osobnym termosem po pustostanach, w których przebywają bezdomni, a z różnych przyczyn do nas nie docierają - dodaje Paweł Szczabel.

    Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę

    Gorącą herbatę, kawę i kanapki dostarczył i wydaje pan Mariusz, który robi to z własnej inicjatywy i nie jest bezpośrednio związany z fundacją. - Skłoniła mnie do tego pewna wrażliwość, na tę biedę, na bezdomność tych ludzi, na to, że jest coraz zimniej i ci ludzie potrzebują takich rzeczy. W tygodniu nie ma z tym problemów, ale na weekend jest z tym problem. -mówi pan Mariusz. Ja sądzę, że dużo więcej robimy dla siebie niż dla nich. Z jednej i z drugiej strony czerpiemy korzyści, to jest obustronna przysługa, cieszymy się, że możemy pomóc. - dodaje.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Gorąca "Zupa w Opolu" dla potrzebujących Gorąca "Zupa w Opolu" dla potrzebujących Gorąca "Zupa w Opolu" dla potrzebujących Gorąca "Zupa w Opolu" dla potrzebujących Gorąca "Zupa w Opolu" dla potrzebujących Gorąca "Zupa w Opolu" dla potrzebujących Gorąca "Zupa w Opolu" dla potrzebujących

    Wydarzenia pod patronatem portalu

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 26

    2017-12-02 22:36:05 #1547566
    "W wieczornym półmroku na uboczu deptaku" hiiiiiiii
    [ 0 ]
    2017-12-02 21:32:57 #1547564
    Pfff... dla mnie żałosne
    [ 0 ]
    2017-12-04 08:26:58 #1547603
    tylko patrzeć jak im się US dobierze do zadów
    [ 0 ]
    2017-12-03 21:20:16 #1547594
    postawcie taki kocioł z darmową zupą na wiejskiej,to go świnie wyliżą do czysta:)))
    [ 0 ]
    2017-12-03 14:18:33 #1547580
    tylko że oni potrzebują takich akcji na co dzień a nie tylko dla reklamy.
    [ 0 ]
    2017-12-03 00:46:39 #1547567
    A już myślałem że chodzi o tego gangstera z pitbula.
    [ 0 ]