- Autor: Dżacheć
- Wyświetleń: 11155
- Dodano: 2017-11-12 / 11:08
- Komentarzy: 21
Kolejni piraci drogowi stracili prawo jazdy.
Niechlubnym rekordzistą okazał się 23-letni mieszkaniec Opola, który pędził osobowym volkswagenem 117 km/h na obowiązującej "pięćdziesiątce". Nieznacznie mniej bo 107 km/h miał na liczniku podróżujący skodą 40-letni mieszkaniec Katowic.
Mężczyźni już stracili prawo jazdy na 3 miesiące. Dodatkowo nieodpowiedzialni kierowcy za swoje zachowanie na drodze zostali ukarani wysokimi mandatami, a na ich konto trafiło po 10 punktów karnych.
Policjanci przypominają, że zgodnie z nowelizacją przepisów drogowych za rażące przekroczenie dopuszczalnej prędkości w obszarze zabudowanym (powyżej 50 km/h) grozi utrata prawa jazdy.
Zobacz także Święto Policji na Placu Wolności. Trwa rodzinny piknik w centrum Opola
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
27 września
Ponad 21 kilometrów ulicami Opola. Półmaraton przyciągnął biegaczy i kibiców
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
25 września
Pierwsza beczka odszpuntowana na opolskim Rynku
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
25 września
Policjanci z różnych stron świata na jednej lekcji w Prószkowie
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola

W dyskusji: 21
Przypadki hamowania z 90 km/h do 50 km/h nie należą do rzadkości. Niestety nie zawsze są konieczne! Wielu kierowców najzwyczajniej w świecie nie zwraca uwagi na znaki i nie wie, jaki limit prędkości obowiązuje na danym odcinku bądź zapomniało, że "siedemdziesiątkę" zniosło mijane skrzyżowanie. Nie zaszkodzi więc profilaktycznie zwolnić.
Za zawalidrogą ciągnie się sznur innych pojazdów, których kierowcy są coraz bardziej zdenerwowani. Kiedy puszczają nerwy, rozpoczyna się wyprzedzanie "na trzeciego", ignorowanie linii na jezdni bądź znaków zakazujących wyprzedzania. Wolna jazda, jak na ironię, staje się przyczyną poważnych zagrożeń.
Pozostaje żałować, że użytkownicy dróg, którzy bez wyraźnej przyczyny zaburzają płynność ruchu drogowego nie są wyłapywani równie skrupulatnie, co osoby przekraczające dozwoloną prędkość. W myśl przepisów kierowca, który jedzie z prędkością utrudniającą ruch innych kierującym odpowiada z art. 90 Kodeksu Wykroczeń w związku z art. 19 ust. 2 pkt 1 p.r.d., za co grożą dwa punkty karne oraz mandat w wysokości 50-200 zł.