• Autor: Dżacheć
    • Wyświetleń: 6063
    • Dodano: 2017-11-06 / 15:54
    • Komentarzy: 7

    Policyjna sztafeta dobra dla Markusa

    Policyjna sztafeta dobra dla Markusa
    Policyjna sztafeta dobra dla Markusa

    (Fot. KWP Opole)

    List, który wysłała mama Markusa do komendanta miejskiego policji w Opolu.

    List, który wysłała mama Markusa do komendanta miejskiego policji w Opolu.

    Gdy Markus miał 4 lata, lekarze zdiagnozowali u niego raka mózgu. Gdy miał 6 lat, dawali mu 2 tygodnie życia. Wówczas do akcji wkroczyli policjanci z Opola. Spełnili jego największe marzenie - przejechać się radiowozem. Potem pomogli w leczeniu i w zbiórce pieniędzy. Dziś chłopiec ma 7 lat, rozpoczął naukę i spełnia kolejne swoje marzenia.

    Markus Odelga to 7-latek mieszkający w Jaśkowicach w województwie opolskim. Jest radosnym dzieckiem, pełnym pomysłów i marzeń. Niepokojące sygnały pojawiły się trzy lata temu, gdy Markus miał 4 latka. U chłopca wykryto guza mózgu. Markus trafił do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach, gdzie został zoperowany. Przeszedł też chemioterapię i radioterapię. Jednak po kilku miesiącach choroba znowu dała o sobie znać.

    Diagnoza była przygnębiająca. Markusowi miały zostać ostatnie 2 tygodnie życia. Wtedy do akcji wkroczyli policjanci z Komisariatu I Policji w Opolu. Ruszyła sztafeta dobra, efektu której nikt nie mógł wówczas przewidzieć.

    Zobacz także Wypadek na ulicy Niemodlińskiej w Opolu. Dwie osoby w szpitalu

    Najpierw dzielnicowy asp. Paweł Dankiewicz dowiedział się o sytuacji chłopca i o jego wielkim marzeniu. Markus bardzo chciał jechać prawdziwym radiowozem. Policjanci spełnili to marzenie, jednak życie chłopca nadal było zagrożone. Kolejne osoby zaczęły więc angażować się w pomoc.

    Asp. szt. Roman Nowak pomógł nawiązać kontakt ze specjalistyczną fundacją. Dzięki temu rodzina mogła podjąć kolejną próbę leczenia. Funkcjonariusz zorganizował też za pośrednictwem fundacji "Krok po kroku" zbiórkę pieniędzy na zakup leków. Z kolei st. sierż. Magdalena Pryt zaczęła odwiedzać chłopca w jego domu. Zarówno Markus, jak i jego rodzina, mogli zawsze liczyć na jej wsparcie.

    Historia, o której piszemy, rozpoczęła się w sierpniu 2016 roku. Dziś Markus nie tylko, że żyje, ale i spełnia kolejne swoje marzenia. Płynął już łódką, odwiedził remizę strażacką, zaczął chodzić do szkoły. Policjanci nadal angażują się w pomoc chłopcu i jego rodzinie.

    Każdy, kto chce pomóc Markusowi Odeldze, może wpłacić darowiznę na subkonto fundacji KROK PO KROKU:
    Bank Spółdzielczy w Oławie: 41 9585 0007 0010 0022 0220 0026
    z dopiskiem " Darowizna na leczenie i rehabilitację Markusa Odelga "

    Zobacz także 25-lecie TVN24 w Opolu. Widzowie zaglądają za kulisy pracy stacji
    reklama

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 7

    2017-11-09 01:48:02 #1546087
    Czego się spodziewać po takim redagowanym artykule w którym nawet nie napisali ze ten chłopczyk przeżył bo zaczął alternatywne leczenie -terapie olejem z marihuany. "Prawdziwi" Lekarze wysłali go do hospicjum i powiedzieli rodzicom ze zostało pare miesięcy życia. Ale nie warto o tym napisać prawda? Szczególnie kiedy na następnej stronie "newsów" -"sukces policji złapali z marihuana".

    Wasza hipokryzja jest tak komiczna i parszywa ze chciało by się zrzygać. Ale co tam w telewizji puścili ze maryha legalna, a ze dzieci umierają kogo to obchodzi zrobimy PR Policji na artykule o Markusie.

    Wstyd Wstyd Wstyd! Parszywi "dziennikarze"
    [ 0 ]
    2017-11-07 00:20:46 #1545942
    bez urazy,ale pisownia w tym liście to "poraszka"
    [ 0 ]