- Autor: Seeb
- Wyświetleń: 3291
- Dodano: 2009-01-12 / 16:38
- Komentarzy: 12
Opolski MOK zostanie offowy
- Stawiamy na tematy sprawdzone, te które dobrze się sprzedają – wyjaśnia Alina Bruska kierownik Działu Organizacji Imprez w opolskim MOK-u. Dlatego w repertuarze na ten rok nie zabraknie takich punktów jak koncert Vavamuffin, całorocznej działalności ekspozycyjnej w postaci Piwnicy Artystycznej, będzie również kolejna, druga edycja Free Art Fest – wylicza Bruska.
- Nie mamy zamiaru zmieniać ukierunkowania muzycznego z prostej przyczyny, alternatywa mocno zakorzeniła się w świadomości młodych Opolan, na to jest popyt i amfiteatr zawsze cieszy się silną pozycją, ma wysprzedane bilety i pełną salę – tłumaczyła kierownik Działu Organizacji Imprez. Poza tym w sali kameralnej gości muzyka, która nie przyjęłaby się w warunkach plenerowych. MOK jest jedynym miejscem w Opolu gdzie można zetknąć się z kulturą alternatywną.
Zobacz także 9-latek zaatakowany przez dwa owczarki. Do akcji wezwano śmigłowiec LPR
Już teraz spoglądając na afisz widzimy, że do Opola zawitają także takie gwiazdy jak Indios Bravos, czy O.S.T.R. Jest popyt na takich artystów, świadczy o tym fakt, że bilety na ich koncerty wyprzedawane są na dwa tygodnie przed. Nie zabraknie ODERKI - czyli Opolskich Demonstracji Kabaretowych, czy Silesi Superior Attack. Nowością będzie spotkanie z himalaistą Ryszardem Pawłowskim.
Oprócz tego MOK stara się pozyskiwać zlecenia na organizacje wydarzeń muzycznych również od prywatnych firm. Przykładem jest chociażby ubiegłoroczny koncert Feel.
Słusznie można jednak zauważyć, że w kulturalnym grafiku zabraknie dużych imprez masowych. Powód?
- Na organizację takich przedsięwzięć nie pozwala nam budżet. Zapraszając do Opola gwiazdę wielkiego formatu musimy liczyć się z opłaceniem jej gaży, wynajęciem najdroższego hotelu. Do tego dochodzi catering, nagłośnienie, oświetlenie i tak dalej. Nie stać nas na to – wylicza Alina Bruska. Owszem takie imprezy byłoby łatwiej zorganizować przy znacznym wkładzie sponsorów, a tych od kilku lat coraz trudniej pozyskać – tłumaczy.
Zobacz także Odra Opole zaprezentowała drużynę na sezon 2026/27
Opolska ostoja życia kulturalnego nie zamierza zmieniać profilu muzycznego z prostej przyczyny – po co zmieniać coś, co jest dobre i cieszy się uznaniem. A o tym świadczyć ma fakt, że tylko w zeszłym roku na imprezach bawiło się w sumie około 60 tysięcy osób.
Takie tłumaczenie nie wszystkich jednak przekonuje. 60 tysięcy osób bawiących się w MOK-u, gdzie samych studentów jest około 40 tysięcy to wcale nie jest imponujący wynik – komentuje Patryk Jaki, radny PiS. Jego zdaniem jeśli repertuar MOK-u idzie w jedną stronę, to trzeba się temu bliżej przyjrzeć. Zresztą jego zdaniem po raz kolejny okazuje się, że w Opolu wieje nudą, i młodzi ludzie wolą bawić się w ościennych miejscach.
Sytuacje tłumaczy Dorota Michniewicz - Naczelnik Wydziału Kultury Sportu i Turystyki UM. Jak podkreśla budżet Opola jest mocno ograniczony. MOK ma do dyspozycji nieco ponad 2 miliony złotych w to trzeba wliczyć wynagrodzenia, ubezpieczenie oraz koszty utrzymania obiektu. W tym roku mój wydział ma 615 tysięcy złotych na wydatki związane z kulturą. Ponad 200 tysięcy idzie na dotowanie organizacji pozarządowych, 50 tysięcy na nagrody oraz inne potrzebne wydatki. Nie mamy pieniędzy na to, by organizować co trochę jakąś imprezę masową – tłumaczy Michniewicz.
Takie duże imprezy jak Sylwester czy Dni Miasta pochłaniają sporo gotówki, raz że z roku na rok artyści mają bardziej wygórowane wymagania, dwa rosną koszty techniczne organizacji tego typu przedsięwzięć. Tych pieniędzy z każdym rokiem jest coraz więcej, to trzeba pamiętać, że znaczne kwoty łoży się na remonty obiektów. W tym roku miasto czeka sporo wydatków – Amfiteatr oraz Muzeum Polskiej Piosenki. Jak udało się nam dowiedzieć na czterodniowe obchody Dni Opola miasto wyda ponad 300 tysięcy złotych, ponadto są już wybrani artyści, którzy wystąpią na scenie – jacy? Tego Dorota Michniewicz zdradzić nie chciała.
reklama
Wydarzenia pod patronatem portalu
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł


W dyskusji: 12
Nie mogę się doczekać Indiosów... ale chodziły słuchy, że na te alternatywne nurty muzyczne to radni etc. kręcili nosem...
Vavamuffin, Indios Bravos, Jamal, Bass Medium Trinity itd. - tego trzeba opolanom :)