• Autor: Majlan
    • Wyświetleń: 8639
    • Dodano: 2017-06-30 / 16:10
    • Komentarzy: 20

    Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!".

    Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!".
    Grupa blisko 80 ratowników medycznych z całego regionu zebrała się dziś pod Opolskim Urzędem Wojewódzkim, by zamanifestować niezadowolenie z - ich zdaniem - nierównego i niesprawiedliwego traktowania przez rządzących.

    - Chcemy być traktowani na równi z pielęgniarzami systemu. Nie może być tak, że osoby pracujące ramię w ramię w ambulansach, na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych czy w dyspozytorniach medycznych mają odmienne zarobki. Różnica ta sięga czasem tysiąca złotych, na co nie ma naszej zgody - tłumaczy Ireneusz Szafraniec, koordynator opolskiego komitetu protestacyjnego ratowników medycznych.

    Ratownicy wskazują, że ich służba nie wiąże się z takimi przywilejami, jakie mają strażacy czy policjanci. Uważają też, że pracują za długo. Przy urzędzie wojewódzkim pojawiły się nosze, defibrylator, a nawet... nekrologi. - To wszystko jest symbolem tego, co może się stać z naszym zawodem. Jest nas coraz mniej, ponieważ wiele uosób wyjeżdża zagranicę lub się przekwalifikowuje. Ci, co zostają niejednokrotnie dostają zawałów w miejscu pracy, ponieważ pracują ponad 400 godzin miesięcznie, mimo, że nie powinni - słyszymy.

    Zobacz także Zderzenie trzech samochodów w Suchej Psinie. W akcji dwa śmigłowce LPR. AKTUALIZACJA

    Z reprezentantami protestujących spotkał się wojewoda opolski, Adrian Czubak. - Jak zawsze zostaliśmy ciepło przyjęci, przekazaliśmy nasze postulaty. Mamy nadzieję na zmiany, choć rozumiemy, że to nie wojewoda odpowiada za ustawę o ratownictwie medycznym., którą chcemy znowelizować. Jednak jest on osobą odpowiedzialną za ratownictwo w regionie, zatem jest też właściwą osobą do przekazania naszych apeli.

    Jak słyszymy, ratownicy nie zamierzają przerwać trwającej od miesiąca akcji protestacyjnej. - Wielu z nas może odejść z pracy, nie wykluczamy również strajku głodowego - podsumowuje Szafraniec.
    reklama

    Więcej zdjęć

    Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!". Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!". Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!". Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!". Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!". Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!". Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!". Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!". Ratownicy medyczni pikietowali w Opolu. "Nasz zawód umiera!".

    Forum

    Forum pod artykułem jest w trybie "tylko dla zalogowanych".

    W dyskusji: 20

    2017-07-01 09:09:34 #1534595
    " pracują ponad 400 godzin miesięcznie",co tak mało?;)))
    [ 0 ]
    2017-06-30 17:29:39 #1534521
    "Nasza zawód umiera!" - też ładnie
    [ 0 ]
    2017-06-30 18:20:17 #1534529
    400h z czego 200 jest przesiedzianych na dyżurce czekając na wyjazd.
    [ 0 ]
    2017-07-01 13:35:03 #1534609
    Ja myślę że może zaprzestańcie pracy,my powymieramy i sobie zaczniecie pracować.
    [ 0 ]
    2017-06-30 22:39:59 #1534578
    Kler żyje jak pączek w maśle chociaż NIC nie robi - CZARNA MAFIA! Zabrać tym nierobom , darmozjadom i dać ludziom którzy uczciwie i ciężko pracują! WALCZCIE O SWOJE!!!
    [ 0 ]
    2017-06-30 17:21:44 #1534519
    a jaki problem bo ktoś ma tysiaka więcej ;( więc zmien zawód lub Wyspy czekają :(
    [ 0 ]
    2017-06-30 17:41:36 #1534525
    No i bardzo dobrze... upominajcie się o Swoje... chociaż wątpię żeby rydzykowi ujęli a Wam dali
    [ 0 ]