- Autor: Majlan
- Wyświetleń: 19703
- Dodano: 2017-06-27 / 19:00
- Komentarzy: 16
"Brak szybkiej i trafnej diagnozy". Lekarz z brzeskiego SOR-u zwolniony.
- To był jakiś dramat. Człowiek przez kilkanaście godzin mówił, że odczuwa ból, ale lekarz nie zlecał dodatkowych badań. Podawano nam różne diagnozy, wmawiano nawet symulację! Ratownicy medyczni opiekowali się Pawłem bardzo dobrze, ale lekarz nie reagował tak, jak powinien. Gdy zapytałam, czy podjął już decyzję o transporcie do innego szpitala, odpowiedział, że... jest zmęczony. W pewnym momencie postanowiłam dosadniej zwrócić mu uwagę, co skończyło się tym, że kazał mi opuścić szpital i zadzwonił na policję - mówi portalowi Brzeg24.pl pani Anna, znajoma pacjenta.
Kolejne badanie przeprowadzono dopiero około godziny 23. - Wykazało ono, że przeszedłem zawał, lecz mimo tego wciąż nie było decyzji o transporcie do innej placówki. Nie było karetki, a lekarz prowadzący stwierdził, że "nie wie co ma zrobić" - mówi pan Paweł portalowi TVN24.pl.
Zobacz także Śmierć 4-letniej dziewczynki w Gogolinie. Policja zatrzymała matkę
Ostatecznie mężczyzna trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego (dawne Wojewódzkie Centrum Medyczne) około godziny 4 w poniedziałek, pół godziny później leżał już na oddziale kardiologii. Jak sam mówi, "ma spore powikłania, nie czuje się zbyt dobrze, a lekarze nie wiedzą, kiedy będzie mógł opuścić szpital".
O komentarz w sprawie poprosiliśmy Krzysztofa Konika, dyrektora Brzeskiego Centrum Medycznego. - Pragnę podkreślić, że pierwsze wyniki badań były dobre. Dopiero w czasie pobytu w szpitalu doszło do załamania stanu zdrowia. To, że pacjent tyle godzin czekał na kolejne badania, nie znaczy, że pozostawał bez opieki - słyszymy.
Jak jednak dodaje Konik, lekarz dyżurujący wówczas na SOR został już zwolniony. - Ludzie pracujący na Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych powinni cechować się odpowiednimi predyspozycjami - umieć szybko i trafnie podejmować konkretne decyzje. Jeśli ktoś tego nie potrafi, nie może pracować w takim miejscu i to trzeba sobie powiedzieć jasno.
Obecnie w szpitalu trwa audyt wewnętrzny. - Chcemy się dowiedzieć, co dokładnie stało się w niedzielę na SOR - podsumowuje Krzysztof Konik.
Zobacz także Od dziś więcej miejsc do parkowania w centrum Opola
reklama
Forum
reklama
Najczęściej czytane
19 września
Zginął młody kierowca. Policja podała wstępne ustalenia
12 września
Cosplay to nie tylko efektowne stroje. Trwa Opolcon czyli Festiwal Fantastyki
22 września
Tragiczny finał poszukiwań 17-latka w Opolu
12 września
"Nie chcę, żeby ktoś mi mówił, kogo mam kochać". Marsz Równości przeszedł ulicami Opola
14 września
Maryla Rodowicz zostaje w Opolu. Wszystko za sprawą muralu WIDEO
19 września
Ponad dwie tony śmieci wyłowione z Kamionki Piast
19 września
Ruszyła budowa obwodnicy Namysłowa za 103 mln zł

W dyskusji: 16